Prezydent widzi pozytyw, że jego miasto jest wśród 122 najbardziej wykluczonych

  • Michał Nowak
  • 09-09-2017
  • drukuj
Gdy obejmowałem urząd prezydenta Sosnowca uznaliśmy, że nie chcemy konkurować z Katowicami. To miasto wojewódzkie i wiadomo, że inwestor w pierwszej kolejności przychodzi właśnie tam - mówi Arkadiusz Chęciński. Jaki ma więc sposób na pozyskiwanie firm, które tworzą miejsca pracy?
Prezydent widzi pozytyw, że jego miasto jest wśród 122 najbardziej wykluczonych
Arkadiusz Chęciński wierzy, że pakiet dla miast średnich pomoże również Sosnowcowi. (fot. PTWP)

• Liczący 200 tysięcy mieszkańców Sosnowiec walczy o inwestorów, choć ma trudnego konkurenta pod postacią sąsiadujących Katowic.

• Prezydent miasta twierdzi, że sąsiadowanie ze stolicą regionu można przekuć na swoją korzyść, a inwestorom trzeba zapewnić odpowiedni klimat.

• Ważna jest też współpraca z innymi miastami. Ale pierwsze zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii pokazało, że czasem o to trudno.

*****

Ciężki przemysł, jak górnictwo czy hutnictwo, który dawniej stanowił o sile Sosnowca, dzisiaj jest już tylko wspomnieniem. Z podobnymi problemami zmaga się wiele miast w Polsce, którym dodatkowo trudno konkurować z miastami wojewódzkimi. Macie swoje sposoby na przyciąganie inwestorów?  

Arkadiusz Chęciński: Gdy obejmowałem urząd prezydenta Sosnowca uznaliśmy, że nie chcemy konkurować z Katowicami. To miasto wojewódzkie i z natury rzeczy wiadomo, że inwestor w pierwszej kolejności przychodzi właśnie do największego miasta. Ale uznaliśmy, że to też szansa dla Sosnowca, bo jesteśmy zaraz obok Katowic. Kiedy inwestor przejeżdża do stolicy regionu i widzi, że rynek pracy jest coraz bardziej wydrenowany, koszty funkcjonowania są wyższe a komunikacja w mieście coraz trudniejsza ze względu na natłok różnych firm, to będzie szukał drugiego rozwiązania. Chcielibyśmy i myślę, że nam się to udaje, aby Sosnowiec był właśnie tym następnym wyborem na liście. Mamy różne pomysły na to, żeby pomagać takim inwestorom. To np. ulgi podatkowe, które stosujemy dla przedsiębiorców, ale także dla mieszkańców, bo to też pracownicy tych firm.

Ostatnio Sosnowiec żył faktem, że to właśnie tutaj swoje centrum logistyczne ulokował Amazon. To jeden z tych efektów przyciągania inwestorów?

- Zdecydowanie tak. Uważam, że najtrudniejszy jest ten pierwszy krok. Są takie firmy, które jeśli zainwestują w danym mieście, to stają się także swego rodzaju promocją dla tego miasta. Amazon na pewno jest jednym z takich inwestorów, który wypromuje naszą markę w Europie, a może i na świecie. Ale mamy u siebie także inne duże firmy. To efekty między innymi tych pakietów, które mamy dla przedsiębiorców, ale także tego, że rozwinęliśmy tereny inwestycyjne, m.in. doprowadzając drogi czy kanalizację. Myślę, że często też o tym zapominamy, ale co jest ważne dla każdego inwestora, to panujący w mieście klimat do inwestycji.

Co pod tym hasłem należy rozumieć?

- Gdy inwestor widzi, że wszędzie ma otwarte drzwi a urzędnik wychodzi do niego nie tylko po to, aby czegoś wymagać, ale także żeby pomóc. Każdy inwestor, który do nas przyjeżdża, niezależnie od tego ile da miejsc pracy i jaką działalność będzie chciał prowadzić, dostaje od nas opiekuna. Otrzymuje do niego numer telefonu i w każdej chwili, niezależnie od pory dnia czy nocy, ma pracownika, który odbierze ten telefon, powie co ma zrobić i pomoże w przebrnięciu przez wszystkie szczeble biurokratycznej machiny.

Sosnowiec znalazł się wśród 122 miast wskazanych przez Polską Akademię Nauk, które są szczególnie zagrożone utratą funkcji społeczno-gospodarczych. Pomóc ma im przegotowany przez resort rozwoju pakiet wsparcia dla miast średnich. Jak pan ocenia tę inicjatywę?

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie ma zbyt wielu podstaw, aby nie przyznać Panu Prezydentowi racji. Z drugiej strony: Metropolia ewidentnie zaczyna od "personalizacji". Oczywiście, to w Polsce nie nowina, że mamy samych "najwybitniejszych" i biegłych w - nieznanym niedawno u Nas - biznesie. Wysyp jak przysł...owiowe "grzyby po deszczu". Myślę jednak, że na terenie "metropoli śląskiej" nadal zbyt wielu takich, co to bardziej w "odosobnieniu" niż na salonach być powinni. rozwiń

eugeniusz, 2017-09-09 11:12:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE