PARTNER PORTALU
  • BGK

Projekt autostrady A1 na północ od Pyrzowic

  • PAP    11 stycznia 2013 - 18:59
Projekt autostrady A1 na północ od Pyrzowic

Katowicki oddział GDDKiA ma projekt budowlany autostrady A1 na północ od Pyrzowic – w granicach woj. śląskiego. Obecnie drogowcy aktualizują część dotyczącą ochrony przed hałasem. Spodziewają się uzyskać zgody na budowę do połowy roku.




Nie oznacza to na razie rozpoczęcia budowy autostrady w tym terminie. Według ostatnich informacji ministra transportu z października ub. roku, w 2013 r. ma ruszyć przetarg na brakujący odcinek między Tuszynem (Łódzkie) a Pyrzowicami (Śląskie).

Cały nieistniejący na razie odcinek A1 z Tuszyna do Pyrzowic podzielony jest na trzy części. Powstawanie dwóch z nich (część II - od granicy woj. łódzkiego i śląskiego do węzła Zawodzie pod Częstochową oraz część III - od węzła Zawodzie do węzła Pyrzowice) koordynuje katowicki oddział Dyrekcji.

Umowy na wykonanie dokumentacji projektowej dla obu tych części podpisano w lutym 2011 r. Obie umowy - prócz wykonania dokumentacji - obejmują pełnienie nadzoru autorskiego. Są warte odpowiednio 7,2 i 7,1 mln zł.

Wykonawcą dokumentacji liczącego 42,8 km odcinka od granicy województw do Zawodzia została spółka Tebodin Poland. Umowę na projekt i nadzór dla 31,9-kilometrowego odcinka Zawodzie-Pyrzowice podpisano ze spółką Mosty Katowice.

"Obecnie projekt budowlany jest gotowy. Dla elementów ochrony przed hałasem projektanci aktualizacją dokumentację - w związku z wejściem w życie nowego rozporządzenia" - przekazała w piątek rzeczniczka katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Dorota Marzyńska-Kotas.

Jak zaznaczyła, katowicki oddział GDDKiA spodziewa się uzyskać decyzje o zgodzie na realizację inwestycji: dla części II - pod koniec drugiego kwartału, a dla części III - na przełomie pierwszego i drugiego kwartału.

Prócz tego, w ramach przygotowania budowy A1, na odcinku od granicy z woj. łódzkim do miejscowości Rząsawa wykonano już badania archeologiczne sondażowe i wykopaliskowe na trzech stanowiskach: nieopodal miejscowości Wikłów, Kruszyna i Grabowa.

W umowach na dokumentację śląskich odcinków przewidziano szacunkowy 4,5-letni termin budowy trasy. Jednak według niedawnych zapowiedzi ministra transportu Sławomira Nowaka całą autostradą A1 z północy na południe powinniśmy pojechać w 2016 r.

W końcu października ub. roku Nowak poinformował, że trwają prace nad przygotowaniem finansowania budowy ponad 180-kilometrowego odcinka A1 z Pyrzowic do Tuszyna pod Łodzią (do realizacji pozostanie jeszcze krótszy odcinek z Tuszyna do Strykowa) ze środków pozabudżetowych, z wykorzystaniem rządowego programu Inwestycje Polskie.

Przetarg na odcinek między Tuszynem a Pyrzowicami ma być rozpisany w 2013 r. Nie sprecyzowano, od którego miejsca rozpocznie się budowa. Pod koniec grudnia sejmik woj. śląskiego w specjalnej uchwale zaapelował, by budowa brakującego odcinka A1 rozpoczęła się od Pyrzowic.

Radni argumentowali, że po doprowadzeniu A1 w woj. śląskim do Pyrzowic, dalej na północ kierowcy nadal muszą jechać drogą krajową nr 1, co „sprawia powstawanie ogromnych trudności w płynnym przemieszczaniu się tranzytem" przez region. Jednym z argumentów jest także to, że częścią trasy jest długo oczekiwana obwodnica Częstochowy, czyli odcinek od węzła Zawodzie do Rząsawy. A1 ma umożliwić wyprowadzenie ciężkiego ruchu tranzytowego z centrum tego miasta.

Od początku grudnia samochody osobowe mogą już przejechać autostradą A1 od granicy z Czechami w pobliże lotniska w Pyrzowicach, choć po drodze trzeba objechać nadal budowany most w Mszanie, zjeżdżając z autostrady na ok. 10 km. Przejezdność trasy od granicy wpłynęła na zwiększenie ruchu na śląskim odcinku A1.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • lol80katowice, 2013-01-12 21:15:19

    Katowice - zajebi..e miasto!
  • MAN-ka, 2013-01-12 09:26:22

    Budować będą duplikat! trasy A-1... a 11-tka na Poznań i dalej JEST "zapchana" Tirami i NIKT o tym nie pomyśli.A wystarczyło by dobudować 2-gi pas 11-STKI ,unowocześnić już istniejący i mamy alternatywną nitkę FAJNEJ drogi nad morze gotową.Podobnie robili Niemcy u siebie.Ale cóż, najlepiej... pokroić ten kraj "zdublowanymi autostradami" i będzie fajnie! - nie?.  rozwiń