PARTNER PORTALU
  • BGK

Projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych przesłany do komisji

  • PAP/JS    12 lipca 2017 - 19:09
Projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych przesłany do komisji
W trakcie trwającej ponad 3,5 godz. debaty projektodawcy ustawy przekonywali, że zwiększenie budżetu na drogi lokalne będzie oznaczać też zwiększenie bezpieczeństwa na drogach (fot.fotolia)

Poselski projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, który wprowadza opłatę drogową w wysokości 20 groszy za litr benzyny i oleju napędowego, by pomóc samorządom w budowie i remontach dróg, trafi do komisji.




• Sejm nie poparł wniosku m.in. klubu PO o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

• Za odrzuceniem w pierwszym czytaniu było 183 posłów, przeciw 226, wstrzymało się dwóch.

• Ustawa została skierowana do Komisji: infrastruktury oraz samorządu terytorialnego oraz polityki regionalnej.

Ustawa pozwoli na wybudowanie i wyremontowanie 6 tys. km dróg rocznie - tłumaczył w środę (12 lipca) poseł wnioskodawca Zbigniew Dolata (PiS), prezentując projekt w Sejmie.

W trakcie trwającej ponad 3,5 godz. debaty projektodawcy ustawy przekonywali, że zwiększenie budżetu na drogi lokalne będzie oznaczać też zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, przyczyni się do rozwoju gospodarczego i pozwoli samorządom planować wydatki drogowe w perspektywie kilku lat.

Aby zagwarantować finansowanie zostanie wprowadzona opłata drogowa, która zapewni wpływy w wysokości ok. 4-5 mld zł rocznie. Połowa z tego trafi do mającego powstać Funduszu Dróg Samorządowych, natomiast reszta wpływów zasili Krajowy Fundusz Drogowy. "Głównym źródłem zasilania Funduszu Dróg Samorządowych będzie danina publiczna w formie opłaty drogowej wzorowana na istniejącej opłacie paliwowej w wysokości 20 groszy do litra paliwa plus VAT" - stwierdził Dolata.

"Przewidujemy, że w Funduszu Dróg Samorządowych będzie kwota około 2,5 mld zł, czyli trzykrotnie więcej niż było do tej pory. Kwota ta pozwoli na wybudowanie i wyremontowanie 6 tys. km dróg samorządowych rocznie, co będzie impulsem rozwojowym dla Polski" - dodał.

Według ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka rząd nie ocenia negatywnie tego projektu ustawy. "Formalnie stanowisko jest przygotowywane, jedno jest pewne, rząd negatywnie nie ocenia tego projektu" - oświadczył.

Czytaj też: Czy paliwo plus opłata na Fundusz Dróg Samorządowych podoba się Polsce lokalnej?

Minister przypomniał, że zarówno środowiska samorządowe, jak i drogowcy popierają projekt. "Opowiadając się przeciw temu projektowi występujecie przeciw samorządom" - zwrócił się do opozycji.

Minister powiedział, że projekt nowej ustawy popiera Ogólnopolska Izba Drogownictwa. Pokazał też wystąpienie o fundusze na modernizacje dróg samorządowych Związku Gmin i Powiatów RP, oraz stanowisko dwudziestego ogólnego zgromadzenia Związku Powiatów Polskich.

Adamczyk zapewnił jednocześnie, że pieniądze z Funduszu Dróg Samorządowych trafią wyłącznie na drogi, a kłamstwem jest twierdzenie, że mogą być przeznaczone na inne cele. Minister ubolewał, że wiele słów, które padły w debacie, "mijało się często z prawdą".

Przypominał, że 90 proc. dróg w Polsce to drogi gminne i powiatowe, ale "zapewnienie wsparcia finansowania przebudowy i modernizacji tych dróg, to przez wiele lat niespełniony postulat, formułowany przez samorządy". Dodał, że do jego resortu wpływa ogromna liczna postulatów, dotyczących zwiększenia finansowania dróg lokalnych.

"Tylko w tym roku 560 wniosków kierowanych przez gminy i 817 wniosków kierowanych przez powiaty nie zostało uwzględnionych, bo zabrakło funduszy" - przekonywał Adamczyk. "Występując przeciw temu projektowi, występujecie przeciwko samorządom, z których większość z was wyszła" - zwracał się do opozycji.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • willy, 2017-07-13 09:21:40

    Cyt. "w przyszłym roku na drogi lokalne trafi 2,5-3 mld zł." Tylko że to nie jest cała prawda. Bo odejdzie program tzw. schetynówek (800 mln zł) i możliwe że także subwencja ministerstwa transportu dotycząca "mostówek" (ok. 330 mln zł). Więc na rynek realnie trafi nie np. 2,5 mld... a 1 mln 300 mln (z czego "ktoś" zostanie dofinansowany w 80% i będzie mógł wybudować jeszcze kanalizację/wodociąg). Reasumując - kilometry budowy/przebudowy dróg mogą być podobne.  rozwiń