Protest wstrzymał most w Kwidzynie

Wbrew wcześniejszym planom nie dojdzie we wtorek do podpisania umowy z polsko-hiszpańskim konsorcjum na wykonanie mostu k. Kwidzyna. Protest do wyników przetargu na tę inwestycję złożyła bowiem jedna z uczestniczących w nim firm.

Termin zgłaszania skarg upłynął w poniedziałek o północy. Jak poinformował we wtorek rzecznik prasowy gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) Piotr Michalski, protest do przetargu zgłosiła austriacka firma Alpine Bau. Jej zastrzeżenia rozpatrzy Krajowa Izba Odwoławcza.

- Trudno powiedzieć, jak długo potrwa rozpatrywanie tego protestu, ale będzie to prawdopodobnie co najmniej miesiąc. Obawiamy się, że może to przedłużyć czas inwestycji, mamy w niej bowiem dość rygorystycznie wyznaczone terminy prac, szczególnie jeśli chodzi o ochronę środowiska - dodał Michalski.

Planowany koszt inwestycji wynosi 505 mln zł i zostanie pokryty przez Krajowy Fundusz Drogowy. Do przetargu na budowę mostu k. Kwidzyna stanęło 11 firm i konsorcjów. Jedynym kryterium była cena. W połowie lipca gdański oddział GDDKiA zdecydował, że most pod Kwidzynem zbuduje polsko-hiszpańskie konsorcjum Budimex S.A. i Ferrovial Agroman. Zaoferowało ono, że wykona inwestycję za blisko 306 mln zł. Protestująca firma Alpine Bau złożyła trzecią co do kwoty ofertę - ponad 331 mln zł.

Inwestycja wraz z drogami dojazdowymi obejmie 11,9 kilometrów. Długość samej konstrukcji mostu wyniesie prawie 810 m, a szerokość ponad 16 m. Władze Kwidzyna i regionu od kilkunastu lat starały się o budowę mostu. Obiekt ma duże znaczenie dla województwa. Z powodu jego braku, dojazd z rejonu Kwidzyna do Trójmiasta i do autostrady A1 jest dłuższy o kilkadziesiąt kilometrów. Najbliższe mosty przez Wisłę w tym rejonie są w Knybawie i w Grudziądzu. Jest to najdłuższy odcinek rzeki pozbawiony takiego obiektu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE