Przedpola Pałacu w Wilanowie odzyskały blask

Na przedpolach Pałacu w Wilanowie przywrócono szatę roślinną oraz układ i nawierzchnię alejek z czasów króla Jana Sobieskiego. W poniedziałek odbyło się ponowne otwarcie tej części zabytkowego kompleksu po dwuletnim remoncie.
Przedpola Pałacu w Wilanowie odzyskały blask
"Do Pałacu w Wilanowie przybywa rocznie około milion turystów. Każdy z nich, idąc do pałacu lub do ogrodów, na pewno przechodzi przez przedpola" - zaznaczył na poniedziałkowej konferencji prasowej kierownik działu inwestycji w muzeum Adam Bałaż.

Podczas remontu, który rozpoczął się w 2010 r., z dróg usunięto asfalt. Na jego miejsce odtworzono historyczną nawierzchnię, czyli alejki piaszczyste i brukowe, oraz przywrócono dawny przebieg traktów.

Przed remontem zaburzona była m.in. oś pałacowa, rezydencji nie można było dostrzec z zewnątrz z powodu zasłaniających ją drzew. Układ dróg odtworzono, wycinając samosiewy oraz sadząc nowe drzewa i krzewy. Na przedpolach pojawiły się też nowe ławki, latarnie i kosze na śmieci.

W ramach rewitalizacji odrestaurowano ceramiczne murki, most przy bramie głównej, kamienne ławy i zabytkową kapliczkę.

Przedpola wyposażono także w system fotokodów z opisami zabytków architektury i przyrody, które można odczytać za pomocą smartphonów. W tej części zespołu został rozbudowany także system monitoringu.

Przedpola to teren techniczny, który służył do obsługi pałacu. Król Sobieski mieszkał w pałacu latem. W rezydencji nie było miejsca dla jego sług, którzy mieszkali w tym czasie w namiotach rozbitych na przedpolach. W tej części zespołu pałacowego znajdowały się również kuźnie i karczmy, stacjonowały wojska króla.

Bałaż przypomniał, że Jan Sobieski był współautorem projektu krajobrazu otaczającego pałac. "Król sam sadził tu drzewa, uzgadniał szczegóły ze swoimi projektantami" - mówił specjalista.

Historyczny charater przedpól przywrócono na podstawie ustaleń archeologów, którzy prowadzą tam badania od 10 lat. Podczas prac odkryto na przedpolach wczesnośredniowieczne cmentarzysko. Zachowało się ponad 70 pochówków, w grobach znaleziono m.in. biżuterię, garnki i uzbrojenie.

Koszt remontu wyniósł ponad 5 mln zł, w tym dotacja z funduszy unijnych - ponad 3,5 mln zł. Projekt został dofinansowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2007-2013. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE