Przemyśl hubem przesiadkowym? Takie są plany miasta

Przemyśl czeka na inwestora, który przede wszystkim stworzy miejsca pracy. Miasto liczy również na inwestycje infrastrukturalne, które ożywią gospodarkę regionu.
Przemyśl hubem przesiadkowym? Takie są plany miasta
Janusz Hamryszczak, zastępca prezydenta Przemyśla. Fot. www.jaroslaw.pl

Przemyśl boryka się z wysokim bezrobociem – ok. 14 proc. Jako jeden z najstarszych ośrodków w Polsce nie ma też tradycji przemysłowych.

– Jesteśmy miastem dzwonów i fajek, takie zakłady rzemieślnicze u nas działają. Ale mamy przemysł elektromaszynowy, zakłady płyt pilśniowych, działała też fabryka mebli – w tych sektorach nie byłoby problemu ze znalezieniem pracowników. Jednak bardzo bym chciał, żeby pojawiła się u nas branża IT, bo ona nie kłóci się z substancją zabytkową miasta – przyznaje wiceprezydent miasta Janusz Hamryszczak.

Według informacji serwisu Propertynews.pl, Przemyśl szuka inwestora, który wybuduje hotel przy stoku narciarskim. Miasto zabiega również o doprowadzenie do leżących w specjalnej strefie gruntów inwestycyjnych szerokiego toru kolejowego i wybudowanie bocznicy przeładunkowej. Koszt inwestycji samorząd wycenia na 30 mln zł.

Więcej o transformacji Przemyśla w hub przesiadkowy z szerokiego toru na wąski i marzeniach o handlu z Dalekim Wschodem i Chinami czytaj w Propertynews.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE