Przestrzeń publiczna i wymagania mieszkańców. Czy to da się pogodzić?

  • Agnieszka Widera
  • 08-02-2016
  • drukuj
• W dobie depopulacji dobrze zaprojektowana przestrzeń publiczna jest ważnym elementem walki o mieszkańców miast.
• Zdaniem architektów Kraków i Warszawa mają problem z zagospodarowaniem przestrzeni, dobrze radzą sobie Katowice.
• Okazją do wymiany doświadczeń, ale też poznania preferencji mieszkańców będzie 4 Design Days, innowacyjna konferencja, gdzie ciekawe debaty organizuje m.in. Portalsamorzadowy.pl.
Przestrzeń publiczna i wymagania mieszkańców. Czy to da się pogodzić?
Katowicką Strefę Kultury tworzą oprócz „Spodka” trzy potężne inwestycje – Międzynarodowe Centrum Kongresowe, nowa siedziba NOSPR oraz nowe Muzeum Śląskie. Są one zlokalizowane na terenie dawnej kopalni „Katowice” (fot.PTWP)

Jak wynika z analizy demografów z Uniwersytetu Łódzkiego, w najbliższych latach utrzyma się tendencja spadku liczby mieszkańców w większości dużych miast. Wyzwaniem dla urbanistów, architektów i władz miasta jest więc takie zaplanowanie przestrzeni, by miasto stało się przyjazne dla wszystkich jego użytkowników i ludzie po prostu chcieli tam przebywać.

- Wychodzimy poza mury własnego mieszkania, któremu zwykle poświęcamy wiele troski, i znajdujemy się w przestrzeni wspólnej. Pytanie, na ile ta przestrzeń odpowiada na nasze potrzeby, na ile uruchamia też naszą wyobraźnię i daje nam możliwości byśmy się rozwijali – podkreśla Tomasz Konior, architekt, autor m.in. projektu nowej siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

Jak dodaje, czas i energia poświęcana temu tematowi procentuje. – Dobre zagospodarowanie wspólnej przestrzeni może pomóc w rozwiązywaniu problem odpływu mieszkańców z miast – kontynuuje. Jego zdaniem jednak brakuje powszechnej świadomości, jak ważna jest jakość przestrzeni publicznej.

- Realizacja inwestycji publicznych to skompilowany i trudny proces, a chyba nikt nie bada statystycznie tego, ile z tych przedsięwzięć jest tak naprawdę udanych nie tylko w sensie takim, że dana inwestycja się zakończyła i została rozliczona. Chodzi o to, na ile przedsięwzięcie powiodło się, bo zbudowano jakaś stałą ponadczasową wartość, która zmieniła coś w życiu tych wszystkich, którzy niej korzystają - podkreśla Tomasz Konior. - Ostatnimi laty zrealizowano w Polsce bardzo dużo nowych przestrzeni - obawiam się ze tylko część z nich spełnia te kryteria - dodaje.

Jego zdaniem potrzeba edukacji, żeby podnosić świadomość władz miast na temat tego jak oceniać rzeczywistą wartość przestrzeni, także w kontekście społecznym. 

Nawet największe miasta mają z tym problem.

- Kraków jest przykładem miasta, gdzie przestrzenie publiczne poddane są nieznośnemu kontekstowi historycznemu. W związku z tym - moim zdaniem - nic tam ciekawego nie powstaje, jest kompletny brak akcji. Z kolei Warszawa jest miastem, które aspiruje do Manhattanu, Nowego Jorku, a tymczasem w samym środku miasta ma samotne przestrzenie. Dokoła Pałacu Kultury jest przestrzeń niewykorzystana, której od kilkunastu lat nie udaje się skutecznie zagospodarować – twierdzi Paweł Zieliński, architekt i prezes MOFO Architekci.

Jego zdaniem przykładem miasta, które z zagospodarowaniem przestrzeni bardzo dobrze sobie radzi są ostatnio Katowice.

- W Katowicach zaczęło się coś fantastycznego na skalę europejską. Następuje wypełnianie kolejnych przestrzeni – do tej pory pustych, samotnych, które mijane były niezauważanie. To jak została zaprojektowana Strefa Kultury to stosowne wykorzystanie przestrzeni - mówi. – To miejsce chłonne, świeże, odpowiadające na oczekiwania mieszkańców. Pamiętajmy - ludzie coraz więcej wymagają od przestrzeni, chcą by to było dobrze zaprojektowane.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ważnym wyzwaniem dla promotorów poprawy jakości przestrzeni publicznej w centrach miast jest oczekiwanie mieszkańców, by zachować tam lub nawet zwiększać liczbę miejsc do parkowania samochodów (których nagminnie jakoby "brakuje") Bez odpowiednio odważnej polityki komunikacyjnej i przestrze...nnej - edukowania i informowania mieszkańców o sensie odchodzenia od "prosamochodowej" polityki rozwoju miast sukcesy w programach poprawy jakości przestrzeni miejskiej mogą być dość mizerne. rozwiń

Aktywna Mobilność, 2016-02-09 12:07:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE