Przetarg na salę koncertową w Toruniu

Przetarg na budowę wielofunkcyjnej sali koncertowej ogłosiły władze Torunia. Warte prawie 200 mln zł przedsięwzięcie rusza z dwuletnim opóźnieniem z powodu kłopotów z projektem.
Przetarg na salę koncertową w Toruniu

- Przetarg dotyczy budowy kompleksu kulturalno-kongresowego, przeznaczonego na organizację imprez koncertowych, teatralnych, operowych i kongresowych. Znajdą się w nim m.in. duża sala z widownią na 900 miejsc i mała, która pomieści 300 widzów, a także parking ze 185 stanowiskami - poinformowała Aleksandra Iżycka, rzeczniczka prezydenta Torunia (zabierz głos/oceń prezydenta).

Duża sala wyposażona będzie w kanał orkiestrowy, urządzenia pozwalające regulować akustykę pomieszczenia, a także otrzyma możliwość otwarcia na scenę plenerową. W ogromnym budynku, o powierzchni około 22 tys. m kw. znajdą się także wszystkie niezbędne pomieszczenia techniczne i socjalne, pozwalające na realizację dużych przedsięwzięć artystycznych.

Budynek stanie w centrum Torunia, na obrzeżach Starego Miasta, na tzw. Jordankach - zaniedbanym od lat terenie rekreacyjnym. By ułatwić realizację, która ma trwać maksymalnie dwa lata od podpisania umowy z wykonawcą, od kilku tygodni trwa porządkowanie terenu budowy.

Inwestycja jest jednak znacznie opóźniona w stosunku do planów sprzed kilku lat. Otwarcie sali, jednego z największych przedsięwzięć kulturalnych w dziejach miasta, zapowiadane było na 2011 rok. Na początku 2012 roku wciąż jednak nie było nawet kompletnej dokumentacji budynku.

Projekt sali koncertowej na Jordankach wybrano w 2008 roku, w międzynarodowym konkursie. Spośród złożonych 22 koncepcji, międzynarodowe jury za najlepszy projekt uznało dzieło hiszpańskiej pracowni Menis Arquitectos, prowadzonej przez Fernando Menisa.

Budowla ma składać się z kilku modułów połączonych od góry szklanymi taflami wprowadzającymi do wnętrza światło. Przewidziano mechanizmy ścienne i stropowe umożliwiające łączenie lub odgradzanie wnętrz. System podwójnych ścian budynku ma zapewnić oszczędność ciepła i dobrą izolację sali koncertowej od ulicznego hałasu.

Od chwili dostarczenia pierwszych planów przez architekta nieustannie pojawiać się jednak zaczęły zarzuty ze strony polskich ekspertów budowlanych, że zawierają one wiele błędów, są niekompletne, "opracowane wysoce nieprofesjonalnie" i "nierzetelnie sprawdzane".

W odpowiedzi na zarzuty władze Torunia obarczyły częścią winy za opóźnienia potencjalnych użytkowników sali - organizatorów spektakli, koncertów i wydarzeń kulturalnych, którzy mieli domagać się bardziej rozbudowanych rozwiązań technicznych scen i widowni. Po wprowadzeniu części zmian do projektu znacznie wzrósł koszt inwestycji, z planowanych pierwotnie 120 do prawie 200 mln zł.

Sala na Jordankach musi zostać ukończona do 2015 roku. Przekroczenie tego terminu spowoduje bowiem utratę około 55 mln zł przeznaczonych na ten cel z Regionalnego Programu Operacyjnego dla województwa kujawsko-pomorskiego.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tak.Tego typu przetargi są nieeleganckie.

NY, 2012-04-08 23:37:13 odpowiedz

nieeleganckie

apacz, 2012-04-08 21:33:33 odpowiedz

Tak,gdyby ,mogłoby,byłoby...itd

Teresa, 2012-04-07 21:06:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE