Przygotowania do budowy sali koncertowej

W najbliższych tygodniach rozpocznie się procedura wyłaniania wykonawcy, który zbuduje w Toruniu salę koncertową. Na Jordankach trwają prace rozbiórkowe i porządkowanie terenu pod największą inwestycję kulturalną miasta. Zgodnie z planem budowa ma ruszyć jesienią 2012 roku.
Przygotowania do budowy sali koncertowej
- Przygotowania do budowy sali rozpoczęły się już w 2009 roku. Najpierw wybudowaliśmy na Skarpie kompleks nowych kortów tenisowych, otwarty w lipcu 2010 roku, który zastąpił korty zlikwidowane na Jordankach. Dwa lata temu przeprowadziliśmy też przebudowę odnogi Strugi Toruńskiej, która kolidowała z projektowaną salą koncertową. Jesienią 2011 roku wykonaliśmy konieczną wycinkę drzew i sondażowe badania archeologiczne oraz rozpoczęliśmy przebudowę ciepłociągu, którą zakończymy w pierwszym kwartale tego roku - wylicza Marcin Maksim, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miasta Torunia (zabierz głos/oceń prezydenta).

Jak informuje toruński magistrat ostatnim etapem przygotowania terenu pod inwestycję było wyburzenie jednopiętrowego budynku Kujawsko-Pomorskiego Centrum Edukacji Nauczycieli, które rok temu przeniosło się na ul. Sienkiewicza 36. W ubiegłym tygodniu na Jordanki wjechał ciężki sprzęt. Obecnie kończy się wywożenie gruzu i porządkowanie terenu. Przyszły wykonawca rozpocznie budowę od ogromnych prac ziemnych - zgodnie z projektem budynek będzie posadowiony 5 metrów poniżej poziomu wód gruntowych, co oznacza wykop na głębokość 12 metrów.

Czytaj też: Największa inwestycja w Toruniu zagrożona

Salę zaprojektowała hiszpańska pracownia Menis Arquitectos, która wygrała ogłoszony przez miasto konkurs architektoniczny. W jej wizji rzeźbiarska bryła sali, zatopiona w zieleni, nawiązuje fakturami i kolorystyką do gotyckiej zabudowy Torunia. Obiekt będzie miał charakter wielofunkcyjny: pomieści sale koncertowe i siedzibę Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej, ale umożliwi też wystawianie sztuk teatralnych, operowych i musicali, emisję seansów filmowych i organizację kongresów i konferencji.

Właśnie ta wielofunkcyjność, szczególnie zgłaszany przez środowiska twórcze postulat dostosowania sali do potrzeb spektakli teatralnych, spowodowała konieczność przeróbek w pierwotnym projekcie. W 2010 roku przystąpiono do zmiany koncepcji projektowej, w efekcie której powstanie obiekt o dużo większych możliwościach, ale także droższy - koszty budowy sali są obecnie szacowane na 197 mln zł, z czego 9,7 mln zł to koszt projektu budowlanego. 56 mln zł na budowę sali miasto pozyskało z funduszy europejskich - inwestycja jest na liście projektów kluczowych Regionalnego Programu Operacyjnego - podaje magistrat.

W maju 2011 roku miasto podpisało z warszawską firmą BUD-INVENT umowę na nadzór inwestorski nad budową. Do zadań tej firmy należy m.in. przygotowanie odpowiedzi na pytania oferentów w przetargu na budowę w zakresie technicznym, kontrola zgodności realizacji budowy z projektem i wszelkimi przepisami czy sprawdzanie jakości materiałów budowlanych oraz przeprowadzonych prac.

Jeszcze w marcu rozpocznie się procedura wyłaniania wykonawcy inwestycji. Najpierw firmy zainteresowane budową będą musiały udokumentować odpowiednie doświadczenie i dobrą kondycję finansową. Te, które spełnią kryteria, otrzymają projekt budowlany i zostaną zaproszone do przetargu. Do września miasto chce wyłonić wykonawcę i podpisać z nim umowę. To oznacza, że jeszcze jesienią br. mogłyby ruszyć prace budowlane - informuje magistrat.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie słuchać się fałszywych proroków i pseudoekspertów ekonomicznych, których nikt nie prosił o takie ekspertyzy! Jeszcze żadne państwo - Pani ekspert -w UE nie splajtowało z powodu wybudowania sali koncertowej za 60-70 milionów euro. Grecja nie z tego powodu zaczęła legnąć! Pewnie, że oszczędzać trz...eba!
Myślę, że chodzi tu o ukręcenie głowy sali koncertowej w Toruniu! Robią to tylko ,,pisarze” z Gazety Pomorskiej, która moim zdaniem jest głównym filarem lobby bydgoskiego! Oj, zaczynam chyba coś rozumieć!
Oczywiście, że trzeba różne opinie uszanować, ale moim zdaniem są to opinie obłudne!

Pan Żydowicz robi natomiast wrażenie, jakby chciał się odegrać na władzach Torunia! Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby za kilka lat wybudował na nowym terenie Torunia, czy Bydgoszczy swój pałac za 500 milionów! Jakoś Łódź na to nie poszła!

Panie Żydowicz, szkoda tylko, że nam Pan te 500 milionów na most nie załatwił.

Myślę, że te ataki mają -być może -charakter polityczny; po nieudanym ataku na most!

Pomimo ataków ,,nawałnicy szwedzkiej” na Toruń ogłaszajcie Państwo przetarg!

Pytanie do władz Torunia: dlaczego nie może ruszyć przetarg!!


Przyjaciel Torunia
rozwiń

BDariusz, 2012-03-29 21:19:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE