Przyjazny urząd: żeby cię lepiej słyszeć mieszkańcu

Dźwięk przejeżdżających samochodów, tramwajów, autobusów. Gwar rozmów, stukot obcasów. To codzienność mieszkańców dużych miast. Niestety niewiele lepiej jest we wnętrzach publicznych… biurach, sądach, urzędach. Kiedy jest głośno, szybciej się męczymy, stajemy się rozdrażnieni, spada nasza koncentracja i mniej rozumiemy. Co można zrobić, by te instytucje stały się bardziej przyjazne?
Przyjazny urząd: żeby cię lepiej słyszeć mieszkańcu
ratusz w Olsztynie (fot.mat.pras.)

– Najczęściej przychodzimy do urzędu z trudną, skomplikowaną sprawą. Jesteśmy zdenerwowani. Skupiamy się, by dobrze wszystko zrozumieć. Stres jednak sprawia, że nasza percepcja jest gorsza i niestety mniej rozumiemy – tłumaczy problem Marcin Zastawnik, akustyk z firmy ProperSound. - Problem dotyczy nie tylko osób starszych, o gorszym słuchu. Warto też wczuć się w sytuację urzędników, którzy codziennie, przez 8 godzin muszą wytężać słuch. Wszystkie te problemy można rozwiązać za pomocą odpowiedniej adaptacji akustycznej budynków – zdradza akustyk.

Akustyka ma niebagatelne znaczenie, zwłaszcza w miejscach, w których jednocześnie przebywa wiele osób, narażonych na różne źródła hałasu. Z odsieczą przychodzą produkty ze skalnej wełny mineralnej. – Współcześnie architekci mają coraz większą świadomość w zakresie dźwięku i stosują w swoich projektach biur, szkół i budynków administracji publicznej - słowem wszędzie tam, gdzie na stosunkowo niewielkiej przestrzeni przebywa dużo osób - akustyczne sufity podwieszane - mówi Artur Pacyna, menedżer ds. technicznych Rockfon.

Więcej czytaj tutaj

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE