Przywileje dla rowerzystów… tylko ścieżek brak

Pod koniec lutego Sejm przyjął nowelizację Prawa o Ruchu Drogowym. Tym samym rowerzyści zyskają sporo uprawnień, które zwiększą ich bezpieczeńśtwo. Największy problem jednak pozostał - bardzo mała liczba ścieżek rowerowych.
Przywileje dla rowerzystów… tylko ścieżek brak

Największe udogodnienia wprowadzone dla rowerzystów to zgoda na jazdę parami oraz możliwość poruszania się po chodniku, w przypadku bardzo złych warunków atmosferycznych. Dużym sukcesem jest wyeliminowanie przepisów niezgodnych z konwencją wiedeńską. Teraz ustawa jasno mówi, że pojazd skręcający w drogę poprzeczną będzie musiał ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost. (Czytaj też: Gdańsk stawia na rowery )

Dlaczego zatem polscy rowerzyści nie mają zbyt wielu powodów do zadowolenia? Powodem jest wciąż niewystarczająca liczbę ścieżek rowerowych. Najgorsza sytuacja jest w województwie podlaskim, opolskim i lubelskim. Najwięcej ścieżek rowerowych mają natomiast mieszkańcy województwa małopolskiego, śląskiego oraz podkarpackiego

Pomimo, że Polsce wciąż daleko do krajów promujących podróżowanie na dwóch kółkach to widać już światełko w tunelu. Specjaliści oceniają, że rozwój turystyki rowerowej w Polsce jest dynamiczny a trasy coraz lepsze. Ożywienie zauważają również drogowcy

Niestety dla wielu inwestorów barierą nie do przejścia wciąż pozostaje cena. Budowa ścieżki rowerowej stanowi bowiem spory wydatek dla budżetu. 

- Szacunkowy koszt budowy ścieżki rowerowej waha się od 100 do 200 zł za m kw. w zależności od zastosowanego materiału. Wybudowanie betonowej ścieżki rowerowej jest znacznie szybsze i tańsze niż na przykład z mas mineralno - asfaltowych. Do tych ostatnich bardzo często dodaje się bezbarwny asfalt w miejsce czarnego, by móc później skutecznie zabarwić odpowiednim barwnikiem mieszankę. Takie rozwiązanie jest drogie. Tańszą alternatywą są nawierzchnie betonowe pokryte np. żywicą. Te z kolej wymagają wysokiego reżimu technologicznego w zakresie produkcji, transportu, wbudowania mieszanki betonowej szybkowiążącej a także specjalistycznego sprzętu w postaci układarek do betonu. Nie wymagają jednak stosowania podbudowy pod nawierzchnię - mówi M. Raczak Raczak z firmy Budownictwo Drogowe Sielecki Sp z o.o.

Do budżetu przeznaczonego na budowę dróg rowerowych trzeba jednak jeszcze doliczyć koszty związane z przebudową chodnika i sygnalizacji świetlnej. Zdarza się również, że niezbędna jest przebudowa odwodnienia - gdy na przykład ścieżka rowerowa powstaje w miejscu dotychczasowego rowu, do którego spływała woda. Wówczas koszty robią się duże.

Stanowczo należy jednak zaznaczyć, że koszty infrastruktury rowerowej są i będą wielokrotnie niższe niż koszty infrastruktury dla samochodów. - Rozwój tras rowerowych należy tym samym do najtańszych sposobów rozwiązywania problemów komunikacyjnych aglomeracji - uważa Ryszard Rakower, prezes poznańskiego Stowarzyszenia Sekcja Rowerzystów Miejskich.

Rowerzyści skarżą się jednak nie tylko na liczbę, ale również jakość ścieżek rowerowych. - Istotnym problemem jest bardzo niska jakość wielu istniejących dróg rowerowych. Najczęstsze problemy to nawierzchnia z nierównej kostki, brak segregacji ruchu pieszego i rowerowego oraz niefunkcjonalne rozwiązania na skrzyżowaniach, m.in. przyciski na sygnalizatorach, powodujące duże straty czasu - mówi Ryszard Rakower.

Wśród największych miast w Polsce infrastruktura rowerowa jest dobrze rozwinięta w Gdańsku, gdzie buduje się wysokiej jakości asfaltowe drogi rowerowe wzdłuż głównych arterii, jak i stosuje się ciekawe rozwiązania wprowadzone w centrum miasta (m.in. możliwość poruszania się rowerem pod prąd wszystkimi ulicami jednokierunkowymi). Pod względem jakości dróg rowerowych dobrze prezentuje się Kraków, Wrocław, czy Warszawa. W miastach tych buduje się obecnie asfaltowe, wysokiej jakości drogi rowerowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

U nas ilość ścieżek rowerowych to fikcja. Istniejące ścieżki nie nadają się do jazdy. Są to krótkie odcinki nie połączone ze sobą. Czasem tak zwane ścieżki są raz po jednej, raz po drugiej stronie ulicy (dosłownie co kilkadziesiąt metrów!). Ścieżki przebiegają slalomem między latarniami, znakami dro...gowymi i wprost przez przystanki autobusowe (tam gdzie stoją ludzie). Do tego wysokie krawężniki na większości wjazdów/zjadów ze ścieżek. Przy okazji nie wiem czy do tej statystyki "największej ilości" nie dodano "tras rowerowych" powstałych poprzez ustawienie znaku "Trasa rowerowa" przy zwykłej ulicy, którą poruszają się samochody? Takich tras mamy naprawdę sporo, ale rowerzystom nie polecam. rozwiń

z Krosna na Podkarpaciu., 2011-03-11 12:29:56 odpowiedz

właściwie cały sens mieści się w tytule. co nam po przywilejach skoro brak... tego co najważniejsze... ścieżek rowerowych.

Rowerowicz, 2011-03-11 12:04:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE