Radni dali 1,1 mln zł na uratowanie stoczniowego dźwigu

Gdańscy radni przyjęli uchwałę, zgodnie z którą samorząd przeznaczył 1,1 mln zł z budżetu miasta na zakup jednego ze stoczniowych dźwigów.
Radni dali 1,1 mln zł na uratowanie stoczniowego dźwigu

Ma to być sposób na uratowanie urządzenia, które zostało sprzedane prywatnej osobie z przeznaczeniem na zezłomowanie. Zakup, a następnie odpowiednie wyeksponowanie odnowionego dźwigu mają być rodzajem hołdu, jaki samorząd odda gdańszczanom poległym w katastrofie smoleńskiej.

Gdańskie dźwigi zostały wpisane na listę zabytków. Pieniądze zarezerwowane w budżecie miasta przeznaczone zostaną na kilkumiesięczną dzierżawę dźwigu (ze względu na komplikacje zw. z podatkiem VAT, natychmiastowe kupno nie jest możliwe), zakup dźwigu, jego konserwację oraz ewentualne przeniesienie na nowe miejsce.

Ze względu na inne plany, związane z zagospodarowaniem miejsca, w którym obecnie stoi dźwig – urządzenie trzeba będzie najprawdopodobniej przenieść.


Decyzja, co do docelowego miejsca, w którym będzie stał dźwig, zostanie dopiero podjęta. Jedną z rozważanych lokalizacji jest grunt przy Europejskim Centrum Solidarności, powstającym na terenie Młodego Miasta.

Z propozycją odsprzedania dźwigu zwrócił się niedawno do magistratu człowiek, który kupił go (z przeznaczeniem na złom) od Stoczni Gdańsk.

Czytaj też: Miasto chce kupić stoczniowy dźwig

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE