Ratunek dla starych stacji

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 10-05-2010
  • drukuj
Można wypić kawę, przegryźć ciastko, poczytać gazety, a nawet książki. W budynku dawnego dworca kolejowego Falenica działa kawiarnia. Wkrótce będzie kino. Może jest szansa, by niszczejące lokale PKP odzyskały dawny blask?

Na linii otwockiej większość stacji wygląda podobnie. Skrzydlate dachy peronów, niszczejący budynek dawnej kasy, a całości dopełniają wulgarne napisy i bohomazy imitujące graffiti. Jadąc z Warszawy Wschodniej w stronę Otwocka, momentami można odnieść wrażenie, że czas stanął tu w miejscu pół wieku temu, a pojęcie remont nie istnieje – pisze „Życie Warszawy”.

Stacja Falenica to niestety wyjątek – duża część nieużywanego dziś przez kolejarzy mienia PKP niszczeje, a część ma być rozebrana. Pierwszym miejscem w stolicy, wcześniej używanym przez PKP i które zyskało drugie życie, jest utworzona w dawnej kasie biletowej klubokawiarnia Powiśle. Otwarty w zeszłym roku okrąglak jest dziś jednym z bardziej popularnych miejsc spotkań towarzyskich.

Jak jeszcze wykorzystywane są pozostałości po PKP? Ostatnia edycja festiwalu Niewinni Czarodzieje odbyła się w Muzeum Kolejnictwa, w dawnym budynku stacji Warszawa Główna. W Piasecznie dawny dworzec przejął samorząd – informuje „Zycie Warszawy”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE