Remont drogi nr 94 droższy o ponad 50 mln zł

Trwający od wiosny br. kompleksowy remont drogi krajowej nr 94 w Dąbrowie Górniczej będzie droższy o ponad 50 mln zł. Do dotychczasowych kosztów (ponad 165 mln zł) trzeba będzie doliczyć wartość odbudowy ok. 200-metrowej estakady w dzielnicy Strzemieszyce.
Remont drogi nr 94 droższy o ponad 50 mln zł

Jak poinformował PAP w poniedziałek Bartosz Matylewicz z dąbrowskiego magistratu, w ubiegłym tygodniu miasto podpisało umowę na przebudowę estakady. Do ograniczonego przetargu na te dodatkowe prace przystąpił tylko dotychczasowy wykonawca dąbrowskiego przedsięwzięcia.

Droga nr 94 to w dużej części dwupasmowa arteria wiodącą m.in. z Bytomia przez Olkusz do Krakowa. To najpopularniejsza droga alternatywna dla płatnej autostrady A4. Miasto w poprzednich latach przygotowało unijny projekt przebudowy całego 11-kilometrowego odcinka dwupasmowej drogi na swym terenie - od granicy z Sosnowcem do granicy ze Sławkowem - wraz z odbudową rozpadających się wiaduktów nad drogą nr 790 i remontem wiaduktów nad ul. Wojska Polskiego.

Matylewicz wyjaśnił, że pierwotny projekt zakładał wyłącznie wymianę nawierzchni i poprawienie tzw. dylatacji estakady nad strzemieszyckimi ulicami Puszkina i Białostockiego, a także linią kolejową Jaworzno Szczakowa-Dąbrowa Górnicza Ząbkowice. Pamiętano m.in., że kilkanaście lat temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odświeżyła obiekt (jeszcze przed przekazaniem drogi miastu).

"Gdy wykonawca usunął teraz nawierzchnię i rozpoczął prace przy dylatacjach, okazało się, że podpory wiaduktu są spękane. Zlecona wtedy ekspertyza wykazała, że nośność obiektu w tym stanie wynosi ok. 15 ton, przy dzisiejszym standardzie dla takiej drogi - ok. 50 ton. Siłą rzeczy zapadła decyzja o niezwłocznym remoncie, który będzie polegał na rozbiórce wiaduktu i postawieniu go od początku" - wskazał Matylewicz.

Robotnicy rozebrali już część estakady północnej jezdni DK94 (w kierunku Sosnowca) - tam, gdzie prace nie miały wpływu na ruch przebiegającymi poniżej drogami. Od czwartku na czas rozbiórki kolejnych fragmentów zamknięta ma zostać ul. Białostockiego, a później, już po świętach - ul. Puszkina. Obustronny ruch drogą nr 94 odbywa się obecnie południową jezdnią estakady. Konstrukcja została tam prowizorycznie podparta.

Czas odbudowy kompletnej estakady nie powinien przekroczyć terminu zakończenia całej przebudowy DK94 - końca 2014 r. Miasto na razie pokryje dodatkowe wydatki (ok. 51 mln zł) ze swego budżetu. Będzie jednak starało się znaleźć dodatkowe pieniądze - być może poprzez zwiększenie zdobytego już dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, o ile zostały w nim jeszcze wolne środki.

Przebudowa dąbrowskiego odcinka DK94 wiąże się z utrudnieniami dla kierowców - na terenie miasta otwarta jest stale tylko jedna jezdnia, na której akurat nie trwają prace. Szeroko zakrojone przedsięwzięcie stało się jednak w ostatnich latach koniecznością - praktycznie cała droga krajowa nr 94 w Dąbrowie Górniczej wymagała modernizacji, a w szczególnie złym stanie były jej wiadukty nad drogą nr 790.

Prócz odbudowy rozpadających się wiaduktów nad drogą 790, wyremontowany zostanie wiadukt nad ul. Wojska Polskiego. Nową nawierzchnię otrzyma cały 11-kilometrowy odcinek drogi w mieście (na skrzyżowaniach ma ona być betonowa). Wymieniona zostanie też inna infrastruktura drogi, m.in. elementy oświetlenia oraz bariery.

Wykonawcą prac jest konsorcjum firm Banimex z Będzina i Drog-Bud spod Częstochowy, które w przetargu zaoferowało cenę 165,8 mln zł brutto. Pierwotnie wartość przedsięwzięcia oszacowano na ponad 180 mln zł - przy unijnym dofinansowaniu ponad 153,8 mln zł. Jako wkład własny miasta służy część kredytu na 100 mln zł zaciągniętego w Europejskim Banku Inwestycyjnym.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE