Rewitalizacja terenów zdegradowanych: Bez nowych rozwiązań tereny pokopalniane będą leżeć odłogiem

Górnictwo odcisnęło silne piętno na krajobrazie Śląska. Wiele terenów zostało zdegradowanych do tego stopnia, że do ponownego wykorzystania będą nadawać się dopiero po zaawansowanej rewitalizacji. Wiele wskazuje na to, że bez wdrożenia nowych rozwiązań o charakterze systemowym, większość terenów pokopalnianych jeszcze długo będzie leżeć odłogiem.

Rewitalizacja terenów zdegradowanych: Bez nowych rozwiązań tereny pokopalniane będą leżeć odłogiem
W województwie śląskim dużym problemem pozostają pokopalniane tereny wplecione bezpośrednio w tkankę miejską (fot.wnp.pl)

Zarówno samorządy, jak i przedsiębiorcy podejmujący się działań rewitalizacyjnych nie ukrywają, że wzorują się na rozwiązaniach stosowanych w krajach Europy Zachodniej, zwłaszcza w sąsiednich Niemczech. Tam działania rewitalizacyjne na dużą skalę rozpoczęły się już w latach 80., gdy Niemcy zaczęli konsekwentnie zamykać kopalnie węgla kamiennego.

Jednym z najbardziej efektownych przykładów rewitalizacji terenów pogórniczych jest Kopalnia Zollverein w Essen. Dawniej była to największa i najnowocześniejsza kopalnia węgla kamiennego na świecie. Wybudowana w połowie XIX wieku, w 1900 roku wydobywała 12 tys. ton węgla na dobę i zatrudniała 5 tys. osób.

W okresie powojennym znaczenie kopalni stopniowo malało, tak jak to się działo z całym niemieckim górnictwem węgla kamiennego. Kopalnię zamknięto w 1986 roku. Władze landu Północnej Nadrenii-Westfalii od razu jednak pomyślały o jej ponownym zagospodarowaniu i odkupiły obiekt od spółki węglowej RAG. Następnie został on objęty ochroną konserwatorską.

Czytaj też: Ruda Śląska zrewitalizuje miejsca zdegradowane

Wkrótce wdrożono projekt rewitalizacji kopalni i przylegającej koksowni z wykorzystaniem środków pochodzących z Unii Europejskiej. Wszystkie budynki kopalni zostały odrestaurowane. W części z nich zachowano dawne wyposażenie i utworzono muzeum techniki, pokazujące jak wyglądała działalność górnicza w tym miejscu. W pozostałej części obiektów znalazły się m.in.: kasyno, centrum wzornictwa przemysłowego, liczne atelier projektantów, sale wystawowe, restauracje i kawiarnie. Z kolei w dawnej koksowni można posłuchać koncertów ora skorzystać z basenu i lodowiska.

Taki sposób zagospodarowania terenu poprzemysłowego spotkał się z dużym uznaniem, czego najlepszym dowodem jest fakt, że z końcem 2001 roku kompleks kopalni i koksowni Zollverein został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO pod nazwą "Przemysłowy Pejzaż Kulturowy Zollverein".

W pogoni za zachodnim trendem

O tym, że zachodnie rewitalizacje mogą być świetnym przykładem dla Polski, jest przekonany Tadeusz Koperski, prezes firmy Haldex, która specjalizuje się w rekultywacji i rewitalizacji terenów pogórniczych.

Cały artykuł czyta tutaj.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE