Rolnicy mają problem z wierzbą energetyczną

  • przegląd prasy/Polska Gazeta Krakowska
  • 26-11-2013
  • drukuj
Rolników z powiatu wadowickiego skusiła wizja zysku, okazuje się jednak, że uprawianą przez nich wierzbę energetyczną nie ma komu sprzedać.
Rolnicy mają problem z wierzbą energetyczną

- Od początku były z wierzbą problemy. W naszej wsi miała nawet powstać kotłownia ekologiczna na wierzbę, ale nic z tego nie wyszło. Wielu rolników zostało z tą wierzbą - powiedział Zbigniew Prorok, sołtys wsi Świnna Poręba w rozmowie z "Polską Gazetą Krakowską".

Problem dotyczy kilkunastu rolników z gmin Wadowice, Mucharz, Andrychów, Izdebnik i Wieprz.

- Ci rolnicy musieliby uprawiać po 20 czy 50 hektarów, żeby zagwarantować stałe dostawy elektrowniom. A ich poletka są za małe. Dlatego są skazani na pośredników - wyjaśniał dziennikarzowi gazety Grzegorz Kania z Poręby Wielkiej k. Oświęcimia, który uprawia i sprzedaje sadzonki wierzby.

Jak zauważyła "Gazeta Krakowska", obecnie elektrownie starają się pozyskać dużych dostawców albo same sadzą rośliny energetyczne jak. np. czyni to elektrownia Opole. Plantatorom wierzby zaszkodziło też zabranie dopłat dla tego typu plantacji oraz współspalanie. Koncerny energetyczne zaczęły również importować tańszą biomasę - łupiny orzecha kokosowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Skusiła wizja zysku" - czyli w rolnictwie dopuszczalna produkcja ale tylko ze stratą bo inaczej nikt nie kupi??

świniopas, 2013-11-27 07:17:35 odpowiedz

Ktoś na sadzonkach zarobił, i tyle.

podpisałem, 2013-11-26 22:01:55 odpowiedz

kilkunastu rolników razy 5ha to 50-100ha, nie da się stworzyć grupy sprzedażowej zamiast wspólników????????????

MaciejG13, 2013-11-26 16:16:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE