Rondo w Piasecznie będzie nosiło imię Tadeusza Mazowieckiego

- Tadeusz Mazowiecki był człowiekiem bardzo skromnym, a jednocześnie wybitnym autorytetem - powiedział prezydent Bronisław Komorowski podczas czwartkowej uroczystości nadania imienia b. premiera jednemu z rond w podwarszawskim Piasecznie.

Prezydent podkreślił, że ze względu na skromność charakteryzującą pierwszego niekomunistycznego premiera, dla upamiętnienia go najwłaściwsze są nie klasyczne pomniki, ale obiekty, które przypominając dokonania Mazowieckiego jednocześnie służą współczesnym ludziom.

"Myślę, że do Tadeusza Mazowieckiego w sposób szczególny pasują właśnie tego typu upamiętnienia, które są jednocześnie czymś użytecznym, co poprawia jakość życia i sprawia, że ten kawałek naszego kraju jest lepszy" - powiedział Komorowski.

Jak dodał, Mazowiecki "z konieczności był uczestnikiem wielkiej, rewolucyjnej zmiany, ale ze swej natury, poglądów i sposobu funkcjonowania był człowiekiem nastawionym na pracę pozytywną, na poprawianie rzeczywistości, a nie jej burzenie".

Komorowski podkreślił, że jedną z wielkich zasług Mazowieckiego jest reforma samorządowa, "jedna z dźwigni głębokiej zmiany w Polsce i przemian dokonujących się w każdym obszarze życia". "To było charakterystyczne dla Tadeusza Mazowieckiego, że szukał mechanizmów, które wyzwalałyby w ludziach energię, pozytywne działania" - dodał prezydent.

Syn byłego premiera Adam Mazowiecki podziękował władzom Piaseczna (Mazowieckie) za uczczenie pamięci ojca nadaniem jego imienia nowemu rondu w mieście. Jak zaznaczył, obecność prezydenta na uroczystości to świadectwo wieloletniej przyjaźni Komorowskiego z Mazowieckim. "Mój ojciec był człowiekiem skromnym i zawsze każde wyróżnienie przyjmował z pokorą. Myślę, że tak samo byłoby i dzisiaj" - powiedział Adam Mazowiecki.

"Pamiętam, jak wiele lat temu mój ojciec przeżywał zamknięcie dużych zakładów pracy w Piasecznie. Miał świadomość, że wiąże się to z utratą miejsc pracy dla wielu ludzi, ale też wiedział, że jest to cena, jaką trzeba ponieść za zmiany, które jemu w Polsce przyszło wprowadzać. Tym bardziej był dumny, gdy widział rozwój tego regionu i wielu innych większych i mniejszych miast w Polsce" - powiedział Adam Mazowiecki.

Jak dodał, jego ojciec był przekonany, że ten rozwój Polska zawdzięcza także wprowadzonej przez jego gabinet reformie samorządowej. "On był z tego bardzo dumny. Dzisiaj ja dumny jestem z honoru, jaki mieszkańcy i władze Piaseczna, ale także prezydent Rzeczypospolitej oddają mojemu ojcu i tak jak on honor ten przyjmuję z pokorą" - podkreślił.

Po uroczystości prezydent odwiedził szkołę podstawową w Piasecznie, gdzie spotkał się z uczniami i przedstawicielami władz miejskich. W swym wystąpieniu nawiązał do tegorocznych obchodów 25-lecia polskiej wolności. Ocenił, że Piaseczno jest miejscem, w którym "dobrze widać i plusy, i minusy tego 25-lecia". Jak mówił, Piaseczno to obszar dotknięty wieloma negatywnymi skutkami transformacji ustrojowej i ekonomicznej.

"Ale jednocześnie widać, że jest to miasto, w którym toczy się żywe, mocne życie ekonomiczne i społeczne" - zaznaczył prezydent. Jak dodał, "Piaseczno potrafiło odnaleźć swoją wielką szansę w ramach procesów wynikających z samorządności, ze zmian ekonomicznych oraz zmian polegających na naszym uczestnictwie w wielkim projekcie europejskim".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.