Rozstrzygnięto przetarg na DTŚ

Przetarg na wykonawcę projektu pierwszego etapu przedłużenia Drogowej Trasy Średnicowej od Katowic do Mysłowic wygrała firma Egis Poland - podał urząd marszałkowski województwa śląskiego. DTŚ jest kluczową arterią komunikacyjną miast aglomeracji katowickiej.
Rozstrzygnięto przetarg na DTŚ
Inwestycje, związane z budową przeważnie trzypasmowej, bezkolizyjnej "średnicówki", obejmowały w poprzednich latach jej przebieg od Katowic do skrzyżowania z drogą nr 88 w Gliwicach. Trasa ma obecnie 15,5 kilometrów długości i wiedzie od węzła z trasą S-86 w Katowicach do granicy Rudy Śląskiej i Zabrza. Budowa kolejnego odcinka DTŚ do centrum Zabrza dobiega końca, ma on zostać otwarty w połowie roku. Jeszcze w 2011 r. mają ruszyć prace na kolejnych zachodnich odcinkach.

Rozpoczęcie prac nad pierwszym etapem przedłużenia DTŚ od Katowic na wschód samorząd woj. śląskiego ogłosił w maju 2009 r. We wtorek biuro prasowe urzędu marszałkowskiego tego regionu poinformowało o wybraniu wykonawcy projektu tego odcinka. Zostanie nim spółka Egis Poland, która za ok. 1,15 mln zł przygotuje projekt budowlany i wykonawczy, a także skompletuje dokumentację umożliwiającą pozyskanie gruntów pod inwestycję.

Planowana jest budowa wschodniej części DTŚ, wiodącej od Katowic przez Mysłowice, Sosnowiec i Będzin, po Dąbrowę Górniczą. W 2004 r. miasta te porozumiały się z samorządem wojewódzkim, by wspólnie przygotować szacowaną na ponad 1 mld zł inwestycję. Dotąd nie opracowano jednak sposobu jej finansowania, a miasta nie określiły jej dokładnego przebiegu.

Wątpliwości nie było tylko, co do przedłużenia DTŚ w samych Katowicach - śladem bezkolizyjnej dwupasmowej ul. Bagiennej - do posiadającej podobne parametry ul. Obrzeżnej Zachodniej w Mysłowicach, która obiega to miasto, prowadząc na południe do węzła z autostradą A-4. Między Bagienną w Katowicach, a Obrzeżną Zachodnią w Mysłowicach od lat brakuje niespełna dwukilometrowego łącznika, wiodącego przez zdegradowane tereny.

Prowadzone obecnie przez samorząd województwa przedsięwzięcie zakłada budowę tego łącznika w postaci dwujezdniowej trasy od węzła Lwowska w katowickiej dzielnicy Szopienice przez węzeł Janów, który umożliwi w przyszłości dalszą budowę DTŚ w stronę Sosnowca, do węzła Jasińskiego, od którego zaczyna się bezkolizyjny odcinek Obrzeżnej Zachodniej. Ten właśnie fragment zostanie teraz objęty pracami projektowymi.

Koszt budowy katowicko-mysłowickiego odcinka DTŚ szacowany jest na ok. 162 mln zł. To trudny teren wymagający wielu obiektów inżynieryjnych. Finansowanie budowy na razie nie jest pewne. Projekt unijny - zakładające pokrycie ze środków unijnych ok. 50 proc. kosztów inwestycji - znajduje się obecnie na liście rezerwowej tzw. projektów kluczowych Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego.

- Jeśli pozwolą na to oszczędności z innych działań Regionalnego Programu Operacyjnego oraz przygotowane zostanie finansowanie wkładu własnego, projekt ten otrzyma dofinansowanie unijne i możliwa będzie jego realizacja - zaznaczyła we wtorek rzeczniczka urzędu marszałkowskiego Aleksandra Marzyńska.

- Umowa z wykonawcą dokumentacji projektowej podpisana zostanie niebawem - jeśli nie wpłyną odwołania od postępowania. Równolegle rozpoczną się rozmowy z samorządami, przez tereny których przebiega projektowany odcinek, w sprawie montażu finansowego pozwalającego na realizację inwestycji - dodała Marzyńska.

DTŚ to najważniejsza, obok istniejącego już trzypasmowego odcinka autostrady A-4, arteria drogowa w regionie. Jej zachodni fragment - od Katowic do Gliwic - nie zastąpi równoległej autostrady A-4, przeznaczonej dla tranzytu, lecz obsłuży ruch lokalny, stanowiący ok. 88 proc. całości. Pierwszy etap wschodniego odcinka Trasy - połączony z obecną DTŚ wyremontowaną w 2009 r. dwupasmową ul. Bagienną w Katowicach - ma ułatwić dojazd do centrum aglomeracji z jej południowo-wschodniej części. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.