Ruch zaklęty w betonie

Z lotu ptaka przypomina wirujące śmigło. Jeden z najnowocześniejszych, najbardziej ekspresyjnych w swej bryle, czyli nowy, stworzony od podstaw gmach główny Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Ruch zaklęty w betonie

Od niedzieli miłośnicy lotnictwa mogą podziwiać nowy obiekt Lotniczego Parku Kulturowego. Tym samym zakończyły się wielomiesięczne prace nad rozbudową zaplecza dla najciekawszej kolekcji samolotów w naszej części Europy. Akurat w stulecie lotnictwa w Krakowie i w Małopolsce

Jedna z największych i najdroższych inwestycji w regionie trwała dwa lata. Pochłonęła 47 mln zł. Unia dała na ten cel 35 mln zł.

– Chciałbym, aby to miejsce tętniło życiem. Serdecznie zapraszam wszystkich miłośników lotnictwa, by znaleźli tutaj miejsce do rozwijania swoich zainteresowań. Będziemy uważnie wsłuchiwać się w wasze głosy – podkreślił Marek Nawara podczas ceremonii otwarcia gmachu.

Znaczny rozwój muzeum nastąpił w ostatnich 10 latach, kiedy stało się ono jednostką kultury woj. małopolskiego.

Rozmiar podstawy budynku jest taki sam jak pobliskich hangarów. Ten kwadrat został podzielony i trzy części zostały z niego odcięte tak jak w zabawce. W ten sposób powstały trzy skrzydła budynku. W ten sposób z betonu, aluminium i szkła powstał główny gmach muzeum, który jest jednocześnie obiektem energooszczędnym.

– Architektura powinna być silna, ale nie może przesłaniać ekspozycji – podkreślał Justus Pysall, przedstawiciel Biura Pysall.Ruge Architekten, współautor projektu.

Gmach główny muzeum pełni funkcje: muzealną, naukowo-konferencyjną i biurową. W obiekcie zaplanowano m.in. powierzchnie dla wystaw stałych i czasowych oraz sal edukacyjnych. Dwa skrzydła budynku mają 10 m wysokości, co pozwala na podwieszanie w nich obiektów latających.

Na pierwszym piętrze znajduje się sala wielofunkcyjna z foyer, bar, biblioteka muzealna z czytelnią oraz stanowiska komputerowe. Na najwyższej kondygnacji znajduje się część biurowa. W bibliotece i archiwum naukowym zgromadzono 8,5 tys. książek, 2,5 tys. instrukcji lotniczych, 38 tys. sztuk czasopism oraz 75 tys. archiwaliów (w znaczącej mierze dokumentacji fotograficznej).

W sali ekspozycyjnej znalazły się głównie polskie samoloty z okresu międzywojennego, m.in. samolot szkolno-wywiadowczy Albatros B.IIa, samolot szkolno-treningowy PWS 26, samolot sportowy RWD 21 oraz Kukułka. Tutaj też w gablotach umieszczono lotnicze mundury, odznaczenia i dokumenty. Wcześniej ich stała prezentacja nie była możliwa ze względu na warunki klimatyczne panujące w hangarach.

W zbiorach są też pamiątki po wybitnych polskich pilotach, a także przedmioty należące do polskiego astronauty gen. bryg. pil. Mirosława Hermaszewskiego. W sali edukacyjnej można m.in. poznać przekrój kadłuba samolotu lub spróbować swoich sił w symulatorze lotu.

Poza stałą ekspozycją w najbliższym czasie planowane są dwie wystawy czasowe: „Lotnictwo w plakacie” oraz „Lotnictwo w karykaturze”.

Muzeum jest jednym z największych europejskich obiektów tego typu. Zbiory liczą ponad 240 samolotów, szybowców, śmigłowców, ponad 140 silników lotniczych i zestawy rakietowe. Czynne są stałe wystawy w hangarach, obejmujące samoloty z okresu pionierskiego i pierwszej wojny światowej oraz od lat międzywojennych do końca XX w.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE