Rusza rewitalizacja linii Katowice-Chorzów Batory

Od środy (9 kwietnia) ruszyć ma rewitalizacja odcinka linii kolejowej nr 137 z Katowic do Chorzowa Batorego. To brakująca dotąd część remontowanego od dwóch lat, kluczowego w woj. śląskim połączenia Gliwice-Katowice.

Kolejny etap prac oznacza, że na głównej aglomeracyjnej linii kolejowej nadal będzie można spodziewać się ograniczeń i utrudnień. Remontując kolejne fragmenty linii kolejarze często muszą zmieniać organizację ruchu. Przekłada się to na dokuczliwe dla pasażerów korekty rozkładu jazdy; często powoduje też opóźnienia.

Jak przekazał PAP Jacek Karniewski z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych, pierwsze zmiany w obowiązującym na tym odcinku rozkładzie - na razie przewidziane do 13 czerwca - zostaną wprowadzone od środy. Spółka zdołała tak zorganizować prace, by pomieścić niemal wszystkie dotychczasowe połączenia.

Na razie tylko pociągi odjeżdżające z Katowic do Gliwic o godz. 8.53 i 23.07 oraz pociąg z Gliwic dojeżdżający do Chorzowa Batorego o godz. 23.01 zostaną na remontowanym odcinku zastąpione autobusami. Prócz tego siedem pociągów relacji Katowice-Lubliniec-Katowice będzie zaczynało i kończyło bieg na stacji Chorzów Batory przy skomunikowaniu z umożliwiającymi dojazd z i do Katowic pociągami relacji Zawiercie-Gliwice-Zawiercie. Szczegółowe informacje mają być podawane na stacjach i przystankach oraz przez kierowników pociągów.

Remont odcinka między Katowicami a Chorzowem Batorym prowadzić będzie spółka ZUE. W ogłoszonym w listopadzie ub. roku przetargu wystartowało 21 wykonawców. Oferta ZUE opiewała na 52,3 mln zł brutto. Umowę podpisano 27 marca br.

Przewidziane nią prace obejmą wymianę torów i sieci trakcyjnej na długości ok. 10,5 km, wymianę łącznie siedmiu rozjazdów, wymianę urządzeń sterowania ruchem kolejowym, przebudowę urządzeń oświetleniowych i konserwację oraz naprawy 18 obiektów inżynieryjnych. Całkowicie przebudowany zostanie też zniszczony dziś przystanek osobowy Katowice Załęże.

PKP PLK planują zakończenie całej inwestycji na odcinku Katowice-Gliwice przed wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy 2015/2016. Prace trwają już dwa lata. Ich efektem ma być skrócenie czasu przejazdu między Katowicami i Gliwicami do 26 minut dla pociągów pośpiesznych i 30 minut dla pociągów osobowych, a także poprawa bezpieczeństwa i komfortu.

Remonty, nazywane przez kolejarzy rewitalizacjami, ruszyły tam w kwietniu 2013 r. Najpierw, do wiosny ub. roku, wyremontowano łącznie ok. 10 km torów na odcinku Chorzów Batory-Ruda Chebzie oraz ok. 18 km torów na odcinku Zabrze-Gliwice. Przebudowano też peron stacji Zabrze. Razem ta część prac kosztowała ok. 45 mln zł.

W ramach tego samego kontraktu PLK wyremontowały jeden tor odcinka Mysłowice-Sosnowiec Jęzor na szlaku wiodącym z Katowic w stronę Krakowa.

W ub. roku za ok. 40 mln zł przeprowadzono pozostałe prace na odcinku Ruda Chebzie-Zabrze (obejmujące łącznie ok. 14 km torów) oraz kompleksowo przebudowano perony i przejścia podziemne stacji Ruda Chebzie i przystanku Ruda Śląska.

W ramach tego samego kontraktu PLK wyremontowały drugi tor odcinka Mysłowice-Sosnowiec Jęzor.

Wszystkie te roboty są częścią zadania inwestycyjnego PKP PLK pod nazwą "Rewitalizacja linii kolejowych nr 134, 137 i 138 na odcinku Gliwice Łabędy - Katowice - Sosnowiec Jęzor". To fragmenty międzynarodowej linii kolejowej E30.

Pierwotnie przygotowano projekt pełnej modernizacji linii E30 między Zabrzem a Krakowem - współfinansowanej ze środków UE. Z czasem z drastycznie opóźnionego dziś unijnego projektu wypadł odcinek wiodący przez aglomeracją katowicką.

W zamian przygotowano mniejsze inwestycje zakładające przywracanie prędkości, z jakimi pierwotnie mogły jeździć tam pociągi - są one stopniowo realizowane bez większych przeszkód. Niezależnie PLK przeprowadziła prace na peronach stacji Chorzów Batory oraz przystanku Świętochłowice. Zakwalifikowano je jako "naprawy peronów".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE