Samorządowcy o przekopie Mierzei - elbląscy chwalą, Krynicy Morskiej zapowiadają protesty

Elbląscy samorządowcy i parlamentarzyści chwalą decyzję rządu o przekopie Mierzei Wiślanej. Przeciwni inwestycji są mieszkańcy Krynicy Morskiej, której burmistrz Krzysztof Swat ocenia, że rekompensatą dla turystycznego kurortu byłoby utworzenie wolnocłowej strefy.
Samorządowcy o przekopie Mierzei - elbląscy chwalą, Krynicy Morskiej zapowiadają protesty
(fot. Krzysztof/Wikipedia/CC BY-SA 3.0)

Połączenie Zalewu Wiślanego z Zatoką Gdańską - taki ma być efekt realizacji, w latach 2016-2022, programu "Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską". Rząd podjął we wtorek uchwałę ws. jego ustanowienia; koszt programu oszacowano na 880 mln zł.

Do utworzenia kanału przez Mierzeję Wiślaną od lat przekonywali samorządowcy Warmii i Mazur w szczególności Elbląga, którego port ma na inwestycji zyskać. Według samorządowców, zyskać ma też cały subregion elbląski, pod względem turystycznym, bo inwestycja będzie przyciągać turystów.

Prezydent Elbląga Witold Wróblewski (popierany w ostatniej kampanii samorządowej przez PO i PSL) uważa, że decyzja o przekopie jest słuszna.

"Od wielu lat zabiegamy o budowę kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Cieszę się, że zapowiedzi rządu dotyczące realizacji tego przedsięwzięcia stają się coraz bardziej realne. To dla Elbląga, gmin nadzalewowych oraz całego regionu wielka szansa na rozwój gospodarczy i turystyczny. Bezpośredni dostęp do Morza Bałtyckiego i otwarcie Zalewu Wiślanego niezależnie od polityki międzynarodowej z pewnością pozwoli na wykorzystanie potencjału tego akwenu oraz rozwój elbląskiego portu" - ocenił w rozmowie z PAP Wróblewski.

Poseł PiS Jerzy Wilk (prezydent Elbląga w latach 2013-14) podkreślił, że już od 2006 roku przekonywał do przekopu Mierzei. "Także gdy kandydowałem na prezydenta miasta jednym z punktów mojego programu wyborczego był kanał przez Mierzeję, przez co port w Elblągu zyskałby miano czwartego portu Rzeczpospolitej" - zaznaczył Wilk.

Jak dodał prezes PiS Jarosław Kaczyński deklarował wówczas, że przekop zostanie wykonany i po dojściu do władzy PiS realizuje te plany konsekwentnie.

Zadowolony z decyzji o nowej drodze wodnej przez Mierzeję jest także senator PO Jerzy Wcisła (wcześniej radny miejski Elbląga). "Ta decyzja bardzo cieszy, ale chciałbym dodać, że jest to powtórzenie decyzji z 2014 roku rządu Donalda Tuska o budowie kanału w 2022 roku, zatem decyzja rządu PiS jest podtrzymaną decyzją poprzedniego rządu PO- PSL. "Mam nadzieję, że decyzja o inwestycji będzie realizowana zgodnie z wymogami formalnymi i środowiskowymi" - dodał senator.

Krynica Morska protestuje

Opinii w tej sprawie nie zmieniają mieszkańcy Krynicy Morskiej, którzy od chwili pojawienia się pomysłu protestują przeciw inwestycji.

Burmistrz Krynicy Morskiej Krzysztof Swat przypomniał w rozmowie z PAP, że zaniepokojenie inwestycją wyraził w pismach do premiera, prezydenta RP i do szefów partii zasiadających w parlamencie, a także do ministrów gospodarki morskiej i środowiska.

"Planując przekop nikt nie bierze pod uwagę zdania mieszkańców i ograniczeń, jakie niesie dla nich ta inwestycja. Uważamy, że przekop jest nieekonomiczny. Elbląg nie jest dużym ośrodkiem przemysłowym, nie jest dużym węzłem kolejowym i drogowym a założenie, że kontenerowce z Gdańska będą się rozładowywać w elbląskim porcie jest błędne"- podkreślił Swat.

Jak dodał koszty utrzymania toru wodnego będą astronomiczne. "Lepiej więc przeznaczyć 880 mln zł na rozwój i tworzenie miejsc pracy w miastach nad Zalewem Wiślanym i Wysoczyźnie Elbląskiej" - uważa. W jego ocenie wykonanie przekopu może zagrozić relacjom między Polską a Rosją, a w konsekwencji małemu ruchowi granicznemu.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

co oni chcą tam robi przez 6 LAT !!!! prze 6 lat można DRUGI KANAŁ KILOŃSKI ZBUDOWAĆ, a nie taki bzdet

henryk, 2016-06-07 14:36:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE