Samorządowcy za "Siedmioma Dolinami"

  • malopolskie.pl
  • 17-03-2011
  • drukuj
Projekt „Siedem Dolin” zakłada budowę kompleksu narciarskiego łączącego m.in. Jaworzynę, Wierchomlę oraz Słotwiny (woj. małopolskie). W efekcie narciarze bez zdejmowania nart systemem wyciągów będą mogli przemieszczać się na dowolnie wybrany stok.
Samorządowcy za "Siedmioma Dolinami"

Projekt zakłada budowę nowych wyciągów krzesełkowych i orczykowych oraz tras narciarskich łączących dotychczasowe stacje narciarskie Wierchomla, Jaworzyna, Słotwiny z drogą krajową Nowy Sącz – Krynica. Realizację inwestycji komplikuje jednak fakt, że trasy narciarskie miałyby powstać w najbardziej cennych przyrodniczo obszarach. Dlatego z pomysłem nie do końca zgadzają się przyrodnicy, twierdząc, że realizacja inwestycji będzie miała szkodliwy wpływ na środowisko.

Czytaj też: Która stacja narciarska najlepsza?

O tym, że projekt ma szansę na powodzenie przekonani są samorządowcy. Ich zdaniem realizacja inwestycji nie musi oznaczać niszczenia przyrody. Chcą pokazać, że możliwe jest inwestowanie w tereny cenne przyrodniczo i niekoniecznie łączy się to z katastrofą ekologiczną. Argumentowali, że dostępne mapy siedlisk przyrodniczych i szlaków migracyjnych zwierząt dawno nie były aktualizowane i mają się nijak do rzeczywistości.

Samorządowcy nie kryją też, że realizacja tak ambitnego, turystycznego przedsięwzięcia to szansa na rozwój gospodarczy tej części regionu i zmniejszenie bezrobocia, które w powiecie nowosądeckim i limanowskim jest największe w Małopolsce.

Szacuje się, że stworzenie kompleksu wyciągów narciarskich wygeneruje od 1-2 tys. nowych miejsc pracy, a dzięki temu zahamuje migracje młodych ludzi do większych miast. – To niezwykle cenna gospodarczo inicjatywa, Dzięki temu będziemy mogli zaoferować pracę młodym ludziom, którzy coraz częściej decydują się na wyjazd do większych miast – przekonywał burmistrz Muszyny.

Połączenie tras narciarskich kilku dolin dałoby także możliwość na lepsze wykorzystanie dostępnej już bazy hotelowej. Przykładowo, w samej Muszynie jest ponad 3 tys. miejsc hotelowych.

Pomysł zyskał już przychylność władz samorządowych regionu. Zdaniem wicemarszałka Wojciecha Kozaka „Siedem Dolin” to spore wyzwanie, ale też szansa na pokazanie, że możliwe jest realizacja inwestycji w zgodzie z przyrodą jest możliwa. Dlatego – jak zaznaczył - Województwo jest gotowe wesprzeć finansowo przygotowanie specjalistycznego opracowania, które – na nowo- zinwentaryzuje cenne siedliska przyrodnicze oraz trasy migracyjne zwierząt i będzie podstawą do dalszej dyskusji z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Siedem charakterystycznych dla Siedmiu Dolin objawów czyli; skandal, bezmyślność, krótkowzroczność, zachłanność, korupcja, kolesiostwo, przestępstwo = zdewastowane środowisko jednego z najpiękniejszych regionów Polski. Juz teraz poza kupą betonu i żelastwa wszelakiego nie widać tam zadnych gór i n...ie da się przejść bezpiecznie żadnym szlakiem, nie potykajac sie o kolejne wyciągi. orczyki i/lub ich poharatane rdzewiejace resztki. Do tego kilkusetkrotnie (SIC!) przekroczona norma /dla miejsc uzdrowiskowych/ spalin samochodowych. Żadnej mozliwosci pieszej turystyki - wszystko dostosowywane pod dewastujących region narciarzy. Po "zdrowotnym"pobycie w tym regionie już trzeci rok walczę z chorobą płuc i postępujaca głuchotą, jakich sie tam nabawiłem narażony na wszechobecne spaliny, hałas, brzydotę posiekanego wyciągami terenu. POBYT W WIERCHOMLI = KALECTWO ALBO ŚMIERĆ. rozwiń

Jan Duszejko, 2011-03-31 10:41:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE