Samorządy źle zarządzają obiektami sportowo-rekreacyjnymi

Zdaniem NIK samorządy powinny powierzać zarządzanie obiektami sportowo-rekreacyjnymi profesjonalnym operatorom. Przekazują je natomiast swoim jednostkom i zakładom budżetowym, a te czekają na gminne dotacje.
Samorządy źle zarządzają obiektami sportowo-rekreacyjnymi

Wielkopolskie samorządy niekiedy zbyt pospiesznie decydowały o tworzeniu nowych basenów, stadionów lub hal sportowych, żeby uzyskać dofinansowanie do inwestycji. Dopiero w następnej kolejności planowały, jak te obiekty będą eksploatowane i kto będzie nimi zarządzał. Tymczasem brak analizy i przede wszystkim złe zarządzanie prowadziły do nadmiernego i nieplanowego obciążenia samorządowych budżetów - oceniła Najwyższa Izba Kontroli.

Delegatura NIK w Poznaniu sprawdziła efektywność wykorzystania dziewięciu obiektów sportowo-rekreacyjnych na terenie województwa wielkopolskieg:  w Chodzieży, Gostyniu, Kościanie, Luboniu, Pile, Rakoniewicach, Stawiszynie, Suchym Lesie i Wolsztynie.

Prawie wszystkie z nich przynosiły coraz większe straty finansowe. Główną przyczyną tego stanu był nieumiejętny sposób zarządzania. Zadanie to powierzano pracownikom miejskich i gminnych jednostek budżetowych. Nie mieli oni jednak właściwego przygotowania, doświadczenia ani motywacji do poprawy wyników finansowych.Samorządy zamiast wymagać działań naprawczych przyznawały kolejne dotacje oraz pokrywały rosnące straty.

Dyrektorzy tylko dwóch jednostek zarządzających (Zakład Usług Komunalnych sp. z o.o. zarządzający halą widowiskowo-sportową w Rakoniewicach oraz Centrum Rekreacji Wodnej Aqua-Pil sp. z o.o. - krytą pływalnią w Pile) poszukiwali możliwości wzbogacenia oferty programowej i zwiększenia przychodów z prowadzonej działalności. Ich wysiłki NIK oceniła pozytywnie.

Szefowie pozostałych jednostek nie widzieli potrzeby opracowywania strategii marketingowych, niezbędnych do racjonalnego gospodarowania zarządzanym majątkiem.

Największe nieprawidłowości wystąpiły przy zarządzaniu trzema obiektami. NIK źle oceniła zarówno jednostki nimi zarządzające, jaki również władze samorządowe, które biernie przyglądały się zaniedbaniom i nie przeciwdziałały niegospodarności.

Hala widowiskowo-sportowa w Luboniu  została dopuszczona do użytku bez uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Zarządzający nim Dyrektor Lubońskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji dopuścił do  przebudowy części hali przez najemcę bez zgody burmistrza.

Zastosował też wobec najemcy preferencyjną stawkę czynszu, chociaż nie wywiązał się on z obowiązku udokumentowania wielkości nakładów poniesionych na adaptację obiektu. Najemca nie został też obciążony kosztami mediów. NIK zawiadomiła o tych nieprawidłowościach odpowiednie organy - prokuraturę oraz rzecznika dyscypliny finansów publicznych.

Z kolei Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla powiatu poznańskiego za dopuszczenie hali do użytku bez stosownego pozwolenia burmistrzowi Lubonia oraz Dyrektorowi Lubońskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji wymierzył karę w wysokości 50.000 zł.

Dyrektor Parku Wodnego w Suchym Lesie nie zaplanował żadnych działań w celu poprawy niekorzystnych wyników finansowych. Strata na działalności tego obiektu wzrosła z 1,1 mln zł w 2011 r. do 1,9 mln zł w 2012 r. Negatywny wpływ na efektywność zarządzania tym obiektem miał nieprzejrzysty sposób ewidencjonowania przychodów i kosztów.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zupełnie mnie to nie dziwi.. Przecież ci dyrektorzy nie pracują na tych stanowiskach z racji kompetencji tylko znajomości.. Taka polska samorządowa rzeczywistość. Nepotyzm, kumoterstwo, układziki.

mon, 2014-06-03 09:09:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE