Samowola budowlana na Podhalu

Stare budynki znikają, a w ich miejsce bezprawnie powstają nowe - informuje "Dziennik Polski".
Samowola budowlana na Podhalu
Serial "samowole budowlane na Podhalu" nie ma końca. Pod pretekstem remontów równane są z ziemią stare budynki, a w ich miejsce wznosi się nowe. Bez pozwolenia na budowę.

Jan Kęsek, szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Zakopanem, przyznaje, że budowa nowych domów pod pretekstem remontu, to na Podhalu powszechna praktyka.

"Średnio co roku kierujemy do prokuratury około 30 doniesień w sprawie budowlanych samowoli. Ale bywały lata, że było ich nawet 60" - mówi Kęsek.

"Ludzie już się nauczyli, że wystarczy zgłosić cokolwiek, by budować bez projektów i pozwoleń. To jest nazywane sprytem" - mówi Stanisław Dawidek z Wydziału Architektury starostwa tatrzańskiego.

Na polanach w okolicy Doliny Chochołowskiej nadzór doliczył się już 21 samowoli budowlanych. Od ubiegłego roku wydał 6 decyzji o rozbiórce. Żadnej do tej pory nie wykonano. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

toć przecież przykład idzie z góry - p.: syn burmistrza Zakopanego!

leda, 2012-10-15 10:10:40 odpowiedz

Ludzie budowali i budują swoje gniazda w miarę swoich możliwości. To stanowi folklor okolicy. Jakakolwiek ingerencja osób trzecich (np t.tzw nadzoru budowlanego) zuboża rejon i jest ograniczaniem swobód obywatelskich. Turystyka ma swoje prawa rynkowe nic tu po urzędowych regulacjach. Jedni lubi...ą odpoczywać np na Mazurach inni w górach,nad Narwią lub w namiotach gdziekolwiek itd. Ludzkie siedziby służa ludziom!!! rozwiń

mp1248, 2012-10-15 09:18:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE