Sejmik dołoży do lotniska w Krywlanach. Radni miejscy wciąż bez decyzji

Samorząd województwa podlaskiego deklaruje dofinansowanie budowy pasa startowego na lotnisku Krywlany w Białymstoku. Na ten cel trafić ma 8 mln zł. Brakuje wciąż jednak decyzji Rady Miasta w tej sprawie, co może utrudnić prowadzenie całej inwestycji.
Sejmik dołoży do lotniska w Krywlanach. Radni miejscy wciąż bez decyzji
Pas startowy na Krywlanach ma mieć 1350 metrów długości i 30 metrów szerokości. (fot. pixabay)

• W poniedziałek sejmik przegłosował zmianę w wieloletnich planach finansowych regionu, która pozwoli przekazać 8 mln zł w 2018 r. na dofinansowanie budowy pasa startowego na lotnisku Krywlany w Białymstoku.

• Większościowa koalicja PSL-PO podjęła także uchwałę o przeznaczeniu na ten cel 100 tys. zł jeszcze z tegorocznego budżetu województwa.

• Obie decyzje podjęto przy sprzeciwie opozycyjnych w sejmiku radnych PiS.

Miasto Białystok zwróciło się do samorządu województwa o wsparcie finansowe inwestycji na Krywlanach gdy okazało się, że oferty w przetargu na budowę pasa startowego (ma służyć małym samolotom, zabierającym na pokład do 50 osób) przekraczają plany finansowe miasta.

Magistrat planował bowiem przeznaczyć na ten cel 31 mln zł. Do przetargu wpłynęły dwie oferty na kwoty: 62 mln (Budimex) i 44 mln zł (polsko-litewskie konsorcjum).

PO-PSL za, PiS przeciw

Marszałek województwa Jerzy Leszczyński (PSL) mówił w czasie obrad sejmiku, że chodzi o pomoc dla miasta, by pas startowy na Krywlanach można było zbudować. Wicemarszałek Maciej Żywno (PO) powiedział, że wszystkie szczegóły wsparcia miasta będą dopracowane w umowie.

Przeciwni pomysłowi byli radni PiS. Domagali się szczegółów związanych z inwestycją, obecności na sesji prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego, proponowali też, by miasto unieważniło przetarg i ogłosiło nowy.

Były też głosy radnych PiS, że województwo ma swoje inwestycje, np. drogowe, na które również brakuje środków po przetargach. Dlatego, w ich ocenie, z pomocą finansową miastu Białystok nie należy się spieszyć.

Podjęcie decyzji przedłużało się, bo na początku radni koalicyjnego PSL chcieli, by w uchwale znalazła się deklaracja, że samorząd regionu wesprze też inne miasta, które przygotowują budowę lotniska, np. Suwałki. Od prawnika obsługującego sejmik usłyszeli jednak, że taka uchwała nie może być przyjęta, bo musi się w niej znaleźć konkretna kwota wsparcia. W przypadku Suwałk jej określenie jest na razie niemożliwe.

Ostatecznie jednak sprawę pomocy finansowej dla miasta przy inwestycji na Krywlanach sejmik przegłosował.

Rada Miasta nie zajęła się lotniskiem

Podobnej decyzji prezydent Białegostoku spodziewał się również na poniedziałkowej sesji Rady Miasta. Chciał wprowadzenia przez radnych zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta na lata 2017-2036, co pozwoliłoby - kosztem innego rozłożenia wieloletnich miejskich inwestycji - znaleźć brakujące 8 mln zł, potrzebne do zamknięcia finansowania budowy planowanej na Krywlanach. To pozwoliłoby rozstrzygnąć przetarg.

Głosami radnych PiS, którzy w Radzie Miasta Białystok mają samodzielną większość ten punkt został jednak zdjęty z porządku obrad. Radni tego klubu argumentowali, iż zostali o propozycji powiadomieni "w ostatniej chwili", znają ją jedynie z przekazów medialnych i - bez zapoznania się z tematem - nie chcą pochopnie podejmować decyzji.

Przewodniczący komisji budżetu i finansów Rady Miasta Białystok Tomasz Madras (PiS) mówił, że o propozycji dowiedział się od dziennikarzy.

- To wymaga normalnego, zgodnego ze statutem miasta procedowania - powiedział Madras dodając, że chodzi o zwiększenie kosztów inwestycji na Krywlanach "o ponad 60 proc".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE