Śląsk chce stworzyć fundusz na rewitalizację obszarów zdegradowanych i centrów miast

Samorząd woj. śląskiego pracuje nad narzędziem, które ułatwiłoby przywracanie do życia zniszczonych gruntów i budynków w miastach oraz rewitalizowanie terenów poprzemysłowych pod inwestycje. Taki "fundusz rewitalizacyjny" miałby ruszyć w 2016 r.
Śląsk chce stworzyć fundusz na rewitalizację obszarów zdegradowanych i centrów miast
Nowe narzędzie miałoby pomagać m.in. przywracać tkankę miejską w centrach miast (Wojciech Saługa, fot.slaskie.pl/Tomasz Żak)

O pracach nad tym przedsięwzięciem poinformował marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

"Zamierzamy w oparciu o Fundusz Górnośląski, o programy europejskie, o program Jessica z poprzedniej kadencji, który się kończy, powołać fundusz, który zajmie się rewitalizacją obszarów zdegradowanych i rewitalizacją centrów miast" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami marszałek.

Koncepcja "funduszu rewitalizacyjnego" wywodzi się z postulatów sprecyzowanych we wstępnych pracach nad rządowym Programem dla Śląska. Ma być wdrażana w życie w zakresie, którego nie ujmie zestaw przygotowywanych rządowych działań dla regionu.

Międzyresortowy zespół ds. wzmocnienia potencjału przemysłowego Śląska premier Ewa Kopacz powołała 7 stycznia br. - m.in. w kontekście uzgadnianego wówczas porozumienia rządu ze związkami ws. restrukturyzacji górnictwa. Zespół dostał wówczas zadanie, by w ciągu kwartału wypracować zręby wieloletniego programu mającego przede wszystkim systemowo zmieniać strukturę przemysłu w regionie.

Konsultacje programu - nazywanego potocznie Programem dla Śląska - prowadzono głównie w lutym. Swoje propozycje zgłaszali m.in. lokalni i regionalni samorządowcy oraz przedsiębiorcy. Saługa mówił, że w ostatnich tygodniach zespół pracował już we własnym gronie i nie docierały z niego informacje np. o kierunkach ani dotychczasowych rezultatach prac.

"Wyczekujemy, ale też przygotowujemy się sami. Zamierzamy obok tego programu, nie czekając, co się wydarzy, kilka instrumentów uruchomić, bądź powielić rozwiązania, które były dobre w poprzednich latach - z tymi funduszami, które mamy, głównie w oparciu o Fundusz Górnośląski i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej" - wskazał marszałek.

Jeden z takich instrumentów, "fundusz rewitalizacyjny", ma wychodzić naprzeciw jednemu z problemów zgłaszanych przez lokalne samorządy w konsultacjach Programu dla Śląska.

Jak mówił Saługa, nowe narzędzie miałoby pomagać m.in. "przywracać tkankę miejską" w centrach miast. Chodzi m.in. o remontowanie i ożywianie zniszczonych i pustych dziś często kamienic, do których mogliby wracać mieszkańcy i np. drobni przedsiębiorcy. Drugą częścią działalności funduszu mogłoby być inwestowanie w zniszczone grunty, które dzięki temu łatwiej byłoby sprzedawać i w ten sposób pozyskiwać środki na kolejne projekty.

Według wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli rządu działania na rzecz uruchamiania terenów pod inwestycje mają stać się jednym z elementów Programu dla Śląska.

"Jeżeli ze strony rządowej uda się w tym kierunku coś zrobić, (...) możemy połączyć siły, albo pójść np. tylko w kierunku rewitalizacji przestrzeni miejskich. () Kiedyś Fundusz Górnośląski był przewidziany, aby podejmować się takich działań, więc mamy instytucję i doświadczonych ludzi; jesteśmy w stanie to udźwignąć" - uznał marszałek.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.