Specjaliści ochronią ich przed powodzią?

  • AW/ mat.pras.
  • 20-07-2011
  • drukuj
Zalane budynki, zniszczone drogi i sieci energetyczne to skutki zeszłorocznej powodzi w Dolinie Nysy Kłodzkiej i Odry. Specjaliści opracowali projekt, który ma uchronić część województwa opolskiego i dolnośląskiego przed takimi katastrofami w przyszłości.
Specjaliści ochronią ich przed powodzią?

Jest juz gotowa koncepcja budowlana dla projektu modernizacji rzeki Nysy, który ma uchronić mieszkańców Doliny Nysy Kłodzkiej i Odry przed powodzią. Przyjęte rozwiązania pozwolą zabezpieczyć część województw dolnośląskiego i opolskiego, na terenach których tylko w poprzednim roku zalanych zostało niemal 1200 budynków, setki kilometrów dróg i sieci energetycznych, a straty materialne wyniosły łącznie ponad 500 milionów złotych. Specjaliści wskazali także, jak na podstawie dostępnych technologii chronić pozostałe tereny zagrożone powodzią w Polsce.

Inżynierowie z fimy Sweco Hydroprojekt Kraków, jako bezpośrednie przyczyny powodzi w Dolinie Nysy Kłodzkiej i Odry wskazali zbyt małą przepustowość koryta rzeki Nysy Kłodzkiej na odcinku miejskim oraz brak upustów dennych w zaporze Nysa. 
- Czynniki te w znacznym stopniu ograniczają możliwość redukowania fal powodziowych przez zbiornik Nysa i były odpowiedzialne za skutki największych powodzi zarówno w roku 1997, jak i 2010 - informują specjaliści.

Czytaj też: Odbudowano wały, są nowe zabezpieczenia

Projekt Sweco Hydroprojekt Kraków zakłada maksymalne zwiększenie koryta rzeki Nysy Kłodzkiej. Dodatkowo w ramach jego założeń mają powstać nowe wały i bulwary ochronne. Modernizacji ulegnie również obwałowanie Nysy, a także liczne obiekty hydrotechniczne, które mają zminimalizować zagrożenie powodziowe miasta i graniczących z nim powiatów. Z przeprowadzonych przez ekspertów Sweco Hydroprojekt Kraków analiz wynika ponadto, że bardzo duży wpływ na straty w poprzednich latach miało także niewystarczające udrożnienie miejskiego odcinka rzeki.   

 - Modernizacja zbiornika Nysa ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców terenów zagrożonych powodzią. Będzie to możliwe dzięki zastosowaniu rozwiązań technologicznych, które doskonale sprawdzają na się na całym świecie. Liczymy, że dzięki temu na przestrzeni kolejnych lat będziemy w stanie zabezpieczyć zalewane dotychczas tereny w taki sposób, by uniknąć tragicznych skutków powodzi z lat dziewięćdziesiątych  i poprzedniego roku – mówi Tadeusz Filipek, dyrektor Sweco Hydroprojekt Kraków.

 W realizacji tych założeń kluczową rolę mają odegrać rozwiązania technologiczne obejmujące m in. jazy klapowe wyposażone w hydrauliczne napędy, czyli zbudowane w poprzek rzeki budowle hydrotechniczne odpowiedzialne za utrzymanie stałego poziomu rzeki. W ramach przygotowania większej rezerwy powodziowej eksperci za konieczne uznali wyposażenie zapory w trzy upusty. W projekcie przewidziano także przepławki dla ryb, by w zgodzie z uwarunkowaniami ekologicznymi umożliwić ich naturalną migrację.

 - Niestety na przestrzeni ostatnich lat poziom zabezpieczenia powodziowego w Polsce utrzymywał się na bardzo niskim poziomie. Wśród najważniejszych czynników, jakie zanotowaliśmy, z pewnością wymienić należy niewystarczająco dokładne prognozy pogody, mnogość instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę przeciwpowodziową, błędy ustawowe i nade wszystko brak remontów istniejących obiektów hydrotechnicznych oraz budowy nowych między innymi wałów i zbiorników hydrotechnicznych - twierdzi Tadeusz Filipek. - Wyeliminowanie powyższych czynników, przy zastosowaniu nowoczesnych sprawdzonych w światowych projektach technologii, zabezpieczy Polaków przed katastrofami, jakich doświadczali w ostatnich latach – dodaje .

Czytaj też: Uczymy się na starych błędach?

Opracowanie szczegółowych projektów budowlanych przewidziane jest na III i IV kwartał br. Przygotowana dokumentacja umożliwi rozpoczęcie procedury przetargowej na prace budowlane przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej z Wrocławia. Zakończenie robót ma nastąpić do końca 2015 roku. Koszt modernizacji zbiornika i przebudowy koryta rzeki ma sięgnąć ok. 460 mln zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE