Spór marszałka z posłem o trasę Płock-Modlin

Płocki poseł PiS Marek Opioła uważa, że zapowiadana przez marszałka woj. mazowieckiego Adama Struzika (PSL) budowa linii kolejowej Płock-Modlin, jest źle przygotowywana i nierealna do 2020 r. Struzik odpiera zarzuty,mówi, że trwają kolejne uzgodnienia, także z resortem infrastruktury.
Spór marszałka z posłem o trasę  Płock-Modlin
O projekcie budowy drogi kolejowej Płock-Modlin Struzik oficjalnie informował w listopadzie 2011 r., oceniając, iż koszt tej inwestycji, która w zamierzeniu prowadzona miałaby być przy wsparciu środków Unii Europejskiej, to 1,6 mld zł. Zdaniem Opioły, projekt nie jest należycie przygotowywany, m.in. w zakresie poszukiwania funduszy koniecznych na jego realizację.

Opioła w sprawie budowy połączenia kolejowego do Modlina zorganizował w poniedziałek konferencję prasową na dworcu PKP w Płocku. Cytując m.in. odpowiedź PKP PLK z kwietnia 2012 r. na pismo, dotyczące przygotowań do tej inwestycji, poseł PiS podkreślił, że w ocenie spółki, uwzględnienie inwestycji wśród zadań do realizacji w perspektywie 2014-20 jest niemożliwe z uwagi na "bariery natury ekonomicznej i formalnej".

"Pan marszałek obiecał nam +szklane domy+. Bardzo apeluję do pana marszałka, by przygotowywał tę inwestycję w sposób należyty. Żeby się zastanowił, jak chce sfinansować tę linię kolejową, która jest faktycznie bardzo potrzebna dla północnego Mazowsza. Tutaj trzeba naprawdę poważnej pracy, poważnego przygotowania do tej inwestycji" - podkreślił Opioła. Pytał, czy Struzik zwróci się do ministra gospodarki, wicepremiera Waldemara Pawlaka (PSL) w sprawie wpisania drogi kolejowej Płock-Modlin do narodowego planu budowy linii kolejowych.

Opioła zapewnił, że ze strony opozycji, zarówno w parlamencie, jak i sejmiku woj. mazowieckiego, Struzik może liczyć na wsparcie w przygotowaniu inwestycji.

Według Struzika projekt budowy linii kolejowej Płock-Modlin jest obecnie na etapie uzgodnień między władzami woj. mazowieckiego a ministerstwem infrastruktury i spółką PKP PLK. "Chodzi o to, żeby z wielu względów, również ze względu na możliwość finansowania w przyszłości ze środków europejskich, ale też z budżetu państwa, nadać tej linii po pierwsze status linii o znaczeniu państwowym, po drugie żeby ta linia krajowa miała swój numer, nawet jeśli jest dopiero w projekcie" - mówił marszałek w miniony piątek, podczas wizyty w Płocku.

Zapewnił wtedy, że ze strony samorządu woj. mazowieckiego jest duża determinacja, żeby projekt realizować. "Uzgodniliśmy, że teraz eksperci, urzędnicy uzupełnią dokumenty, które do tych wszystkich procedur są niezbędne, bo tak naprawdę to Rada Ministrów, i to w formie rozporządzenia, decyduje, czy dana linia kolejowa ma znaczenie państwowe, czy nie. W mojej ocenie, ta linia ma znaczenie państwowe i tak powinna być traktowana" - dodał Struzik.

Marszałek woj. mazowieckiego zaznaczył, iż priorytetem jest obecnie pozyskanie środków z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na opracowanie szczegółowego projektu inwestycji oraz dokumentację oddziaływania na środowisko.

Struzik informował wcześniej, że celem projektu jest włączenie się w realizację budowy linii kolejowej Płock-Modlin spółki PKP PLK. Jego zdaniem, takie połączenie nie tylko pozwoli na skomunikowanie Płocka z modlińskim portem lotniczym, ale także skróci do około 45 minut czas dojazdu do centrum Warszawy i tamtejszego portu lotniczego na Okęciu.

Wstępny projekt inwestycji zakłada, że na trasie Płock-Modlin, która na razie nie została jeszcze ostatecznie wyznaczona, mógłby odbywać się kolejowy ruch pasażerski o prędkości pociągów do 160 km/h, a także ruch towarowy z prędkością składów do 100 km/h. Dotychczas opracowano wstępne studium wykonalności inwestycji.

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jeśli pan marszałek negocjuje z ministerstwem infrastruktury, to kiepsko, bo już takiego nie ma...

czarny, 2012-05-22 10:52:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE