Spóźniony elektroniczny system poboru opłat na autostradach

  • Newseria.pl/AT
  • 29-05-2015
  • drukuj
- Można wymyślić taki system, w którym obciążenie społeczeństwa kosztami korzystania z dróg się nie zmieni - prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej.
Spóźniony elektroniczny system poboru opłat na autostradach
fot.PTWP

Polska spóźniła się z przejściem na elektroniczny system poboru opłat, który działa już w innych krajach UE – ocenia prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. Zgodnie z zapowiedziami rządu powszechny system dla aut osobowych na autostradach płatnych prawdopodobnie nie pojawi się przed 2018 rokiem. Jest jednak szansa na rozszerzenie tego systemu na autostrady koncesyjne – w pierwszej kolejności na A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem.

Kierowcy wciąż płacą za przejazd ręcznie

– Rozszerzanie systemu poboru opłat na autostradach skończyło się kryzysami, zwłaszcza w okresie wakacji. Ostrzegaliśmy, że pozostawienie ręcznego poboru opłat prędzej czy później doprowadzi do kryzysu. Ten kryzys wynika z tego, że założyliśmy, że z opóźnieniem w stosunku do innych krajów będziemy przechodzili z ręcznego na elektroniczny pobór opłat – przekonuje prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej.

Elektroniczny system poboru opłat viaTOLL obowiązuje w Polsce obecnie na drogach płatnych (autostradach, drogach ekspresowych i niektórych krajowych) dla samochodów ciężarowych. Kierowcy samochodów osobowych mogą z niego korzystać na fragmentach autostrad zarządzanych przez GDDKiA. Większość kierowców jednak wciąż płaci za przejazd ręcznie (na autostradach koncesyjnych nie mają wyboru), co w okresach największego natężenia ruchu powoduje duże zatory.

E-myto nie daje żadnych korzyści na autostradach

Prof. Suchorzewski ocenia, że mała popularność systemu viaAUTO dla samochodów osobowych wynika z konieczności zakupu specjalnego urządzenia, chociaż jego cena nie jest wysoka. Problemem jest również to, że e-myto nie daje żadnych korzyści na autostradach koncesyjnych. To jednak wkrótce może się zmienić, bo trwają rozmowy z koncesjonariuszami na temat objęcia tych odcinków systemami viaTOLL dla aut ciężarowych i nieobowiązkowym viaAUTO dla osobówek.

– Rozmowy z koncesjonariuszami są prowadzone w różnym tempie od jesieni zeszłego roku. Najbardziej zaawansowane są rozmowy ze Stalexport Autostrada Małopolska (koncesjonariusz autostrady A4 Kraków-Katowice – red.). Uzgodniliśmy wszystkie szczegóły techniczne, organizacyjne i ekonomiczne. Stalexport jest skłonny, by ten projekt zrealizować i sfinansować po swojej stronie nakłady na infrastrukturę na swojej autostradzie – wyjaśnia Marek Cywiński, dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services, spółki zarządzającej systemem viaTOLL.

Prof. Suchorzewski liczy na to, że szybkie wprowadzenie e-myta będzie możliwe dzięki zaangażowaniu rządu i dobrej współpracy z prywatnymi podmiotami. Jednak szanse na przyspieszenie są niewielkie – według ostatnich zapowiedzi minister infrastruktury Marii Wasiak e-myto może zostać wprowadzone powszechnie dla aut osobowych dopiero po zakończeniu obecnego kontraktu z Kapschem, czyli w 2018 r.

Można pobierać opłaty za tunele czy mosty

Taki system mógłby jednak docelowo być wykorzystany znacznie szerzej niż tylko do poboru opłat za autostrady. Można by w ten sposób pobierać opłaty np. za tunele czy mosty, a także różnicować stawki w zależności od godziny i dnia, by lepiej sterować natężeniem ruchu. I wcale nie musi być to droższe rozwiązanie dla kierowców.

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do iiija: To jest właśnie jakiś absurd, zamiast zająć się tym, żeby zadowolić obywateli to oczywiście mają co innego do roboty....oni sobie polecą prywatnym samolotem za pieniądze podatników- znowu były korki i korki będą przez te bramki. CO innego wypadki, ale opóźniać płynność ruchu przez coś tak...iego, to już na prawdę jest katastrofa rozwiń

Carmustang, 2015-06-05 14:59:08 odpowiedz

Do Carmustang: Na sto procent dałoby się to przyspieszyć, ale dopóki na scenie politycznej wszyscy są zajęci walką o stołki dopóty nie czekają nas elektroniczne winiety. Politycy są zajęci sobą, a oni mają gdzieś stanie w korkach.

iiija, 2015-06-03 17:46:20 odpowiedz

Do Carmustang: To prawda, też słyszałem że za Bieńkowskiej coś tam planowano ale jak odeszła to wszystko odeszło w zapomnienie. A przydałoby się właśnie żeby wprowadzili elektroniczny system poboru albo winiety, no cokolwiek, teraz zbliża się długi weekend i już widzę co się będzie działo dziś wiecz...orem na warszawskich wyjazdówkach... dobrze że na wschód mają być ekspresówki, to przynajmniej póki co takie drogi są darmowe. rozwiń

janko, 2015-06-03 11:40:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE