Stadion w Białymstoku z opóźnieniem

Polsko-francuskie konsorcjum Eiffage Budownictwo Mitex S.A. i Eiffage Construction w ciągu 2-3 tygodni przedstawi nowy harmonogram prac, dotyczących budowy stadionu w Białymstoku.
Stadion w Białymstoku z opóźnieniem
Takie są główne ustalenia ze spotkania przedstawicieli władz miasta i wykonawcy.

Spotkanie związane było z tym, że inwestycja ma opóźnienie, które może sięgać kilku miesięcy. Dodatkowo polsko-francuskie konsorcjum zażądało niedawno od władz miasta gwarancji zapłaty, co zostało zinterpretowane jako próba wycofania się z umowy (w sytuacji, gdyby samorząd takiej gwarancji nie przedstawił).

Czytaj też: Budujemy stadiony i filharmonie

Jak powiedziała po spotkaniu rzecznik prezydenta Białegostoku Urszula Sienkiewicz, najważniejsze ustalenia są takie, że wykonawca kontynuuje budowę. Zobowiązał się, iż do końca lipca wykona wszystkie prace żelbetowe. W ciągu 2-3 tygodni ma dojść do kolejnego spotkania, a konsorcjum ma wówczas przedstawić nowy harmonogram prac.

Biorący udział w spotkaniu prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski (zobacz notowania prezydenta) powiedział, że rozmowy z przedstawicielami konsorcjum dotyczyły głównie szczegółów technicznych. Według niego, były one konstruktywne, a przedstawiciele konsorcjum chcieli wyjaśnić rozbieżności.

Czytaj też: Wielki poślizg na budowie Narodowego

- Na pewno są opóźnienia, to trzeba jasno powiedzieć, wynikają one z różnic co do oceny projektu technicznego. Francuzi poddają go swoim ekspertyzom, które potrwają jeszcze kilka tygodni - powiedział Truskolaski. Dodał, że w tym czasie prace na stadionie będą jednak trwały.

Truskolaski powiedział, że mimo zapewnień ze strony autora koncepcji stadionu, prof. Stefana Kuryłowicza co do poprawności wykonanego przez niego projektu, Francuzi zlecili własne ekspertyzy. Dodał, że od ich wyników uzależniają swoje dalsze decyzje.

Prezydent pytany, czego dotyczą ekspertyzy powiedział, że chodzi o konstrukcję dachu, którą wykonawca chce zmienić. Jednak Kuryłowicz ani miasto, czyli autor koncepcji i inwestor, się na to nie zgadzają. Dodał, że po zgłoszonych uwagach, miasto także zleciło przeprowadzenie własnych ekspertyz.

Jak szacują władze Białegostoku, wedle umowy na obecnym etapie budowa powinna mieć 40-50 proc. zaawansowania, a jest to tylko ok. 17 proc. Podpisując umowę zapowiadano, iż w czerwcu 2011 roku będzie można oddać do użytku połowę trybun. Nie ma na to szans.

Pierwsze informacje o opóźnieniu inwestycji pojawiły się w mediach już kilka miesięcy temu. Jednak konsorcjum odmawiało wówczas komentarza, również władze Białegostoku nie potwierdzały tych informacji. Dopiero w maju, podczas spotkania z mieszkańcami prezydent Białegostoku przyznał, że będzie opóźnienie, które może sięgać nawet pół roku.

Budowa stadionu miejskiego w Białymstoku to największa w regionie inwestycja wspierana przez fundusze unijne. Nowoczesny obiekt ma pomieścić 22,5 tys. widzów i spełniać standardy europejskie dotyczące możliwości rozgrywek piłkarskiej Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej (za wyjątkiem finałów tych imprez). Całe trybuny mają być zadaszone.

Powstaną też sale konferencyjne, powierzchnie komercyjne, boiska treningowe. Według założeń, obiekt miał być gotowy w połowie 2012 roku i kosztować ponad 168 mln zł. Przyznana unijna dotacja z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego stanowi 63,7 proc. wartości inwestycji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.