Stadion w Tychach otwarty

W Tychach oficjalnie otwarto wybudowany kosztem 130 mln stadion piłkarski. To jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju.
Stadion w Tychach otwarty
Stadion w Tycha mieści 15,5 tys. widzów - fot.gkstychy.pl

Budowa nowego stadionu rozpoczęła się na początku 2013 roku od zburzenia starego, stojącego w tym samym miejscu. Wszystkie środki pochodziły z budżetu miasta i - jak zaznaczył podczas otwarcia w sobotę prezydent Tychów Andrzej Dziuba - budowę udało się zamknąć "w założonym od samego początku budżecie" oraz w zaplanowanym terminie.

Czytaj: Czy miasta potrzebują tak wielkich stadionów?

Dziuba otworzył obiekt wraz prezesem Tyskiego Sportu SA Grzegorzem Bednarskim oraz Marianem Piechaczkiem, który w latach 70. był kapitanem drużyny GKS Tychy (wywalczył z drużyną wicemistrzostwo kraju oraz zagrał w Pucharze UEFA).

Wszyscy trzej wykopali piłki w stronę trybun. "Tym obiektem rozpoczynamy nową drogę, nową drogę tyskiej piłki do sukcesów, które odnieśliśmy kiedyś w latach 70." - zaznaczył Dziuba.

Budowa stadionu trwała 2,5 roku. Jak podkreśla rzeczniczka Urzędu Miasta w Tychach Ewa Grudniok, jest to jedna z najważniejszych inwestycji w mieście, m.in. "po projektach drogowych, infrastrukturalnych, czy też związanych z budową kanalizacji".

"Chcemy, żeby stadion służył mieszkańcom, był areną nie tylko wydarzeń sportowych, ale także koncertów, czy imprez miejskich" - dodała.

Grudniok poinformowała, że samorząd ma nadzieję, że za dwa lata będzie jednym z organizatorów mistrzostw Europy drużyn do lat 21. Zarząd PZPN zarekomendował UEFA, oprócz Tychów, również Gdynię, Bydgoszcz, Lublin, Kielce, Kraków i Warszawę na miasta-gospodarzy tych mistrzostw, które w 2017 roku odbędą się w Polsce. Propozycję musi zatwierdzić Komitet Wykonawczy UEFA.

Stadion może pomieścić 15 150 widzów. Jego murawę będzie rozświetlać ponad 200 reflektorów, umocowanych zarówno na szczycie, jak i pod poszyciem dachu, który jest podtrzymywany 92 dźwigarami. Najwyższą część trybuny głównej zajęło 11 tzw. sky-boksów przeznaczonych dla partnerów biznesowych, które "znalazły już swoich najemców".

Piłkarze grający na głównej płycie mają do dyspozycji dwie duże szatnie, są też m.in. sauny i komora do krioterapii. Specjalnie dla piłkarzy obiekt wyposażono również w suszarnię butów.

Kto zapełni stadion?

Problemem jest tylko to, że Tychy nie mają obecnie drużyny, która mogłaby przyciągnąć na stadion kilka tysięcy kibiców. GKS w czerwcu spadł z I do II ligi.

Stadion to także 5 tys. m kw. powierzchni komercyjnej, trzy sale konferencyjne i wypełniające narożnik miejsce na dwupoziomową restaurację o powierzchni 700 m kw., która czeka na najemcę.

Jesienią ruszy też tzw. Tyska Galeria Sportu, gdzie przez cały tydzień będzie można obejrzeć eksponaty związane nie tylko z GKS, ale z całym sportem w mieście. "Trwają prace. Chcemy to miejsce poświęcić historii GKS Tychy, nie zabraknie więc informacji o byłych i obecnych piłkarzach" - dodała Grudniok.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.