Stadiony mają na siebie zarabiać

Stadion Narodowy w Warszawie, największy i najbardziej kosztowny z polskich stadionów budowanych z myślą o Euro 2012, zarządzany będzie przez spółkę celową Narodowe Centrum Sportu powołaną przez ministra sportu. Obiekt ma zarabiać na swoje utrzymanie. Co z pozostałymi arenami?
Stadiony mają na siebie zarabiać

"Planujemy trzy główne segmenty przychodów: imprezy, prawa marketingowe i powierzchnie komercyjne" - poinformował prezes NCS Rafał Kapler. Zaznaczył, że na stadionie wiele się będzie działo jeszcze przed piłkarskimi mistrzostwami Europy, a w budynku codziennie będzie przebywać 2-3 tysiące osób.

Poważnym źródłem dochodów są dla nowoczesnych aren sportowych wielkie imprezy masowe, koncerty czy widowiska. Z myślą o przyszłej działalności NCS rozpoczęło niedawno rozmowy o współpracy w organizacji imprez z firmą AEG Facilities Europe, światowym potentatem w branży rozrywkowej.

Zdaniem Kaplera pozyskanie partnera mającego doświadczenia w zarządzaniu obiektami sportowymi oraz organizacji imprez całostadionowych czy korporacyjnych, przyczyni się do osiągnięcia przez operatora założonych celów biznesowych. Zawarcie umowy, która nie będzie wykluczać współpracy z innymi promotorami, ma nastąpić w czerwcu.

W Gdańsku budowany na piłkarskie mistrzostwa Europy stadion na 10 lat został wydzierżawiony konsorcjum firm, które bedą ponosiły koszty utrzymania obiektu.

W lipcu 2010 roku podpisano umowę dzierżawy PGE Areny Gdańsk. Operatorem tego obiektu będzie konsorcjum trzech firm: Lechia Operator, SportFive oraz HSG Zander.

"Ta umowa zacznie obowiązywać od wydania nam stadionu, co powinno nastąpić w czerwcu. I od tego momentu możemy liczyć bieg dziesięcioletniego terminu dzierżawy" - powiedział prezes Lechia Operator Błażej Jenek.

To spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, w której 100 procent udziałów ma Lechia S.A. Dwaj pozostali członkowie konsorcjum mają pomóc swoim doświadczeniem w organizacji imprez.

Przyszły dzierżawca będzie ponosił koszty utrzymania tego obiektu, które szacuje się na około 10-12 milionów złotych rocznie, opłacał miastu roczny czynsz w wysokości dwóch milionów złotych netto oraz przekazywał pięć procent netto z tytułu wszystkich przychodów. Ma również pokrywać wydatki związane z bieżącą działalnością PGE Arena Gdańsk, natomiast modernizacja oraz duże prace remontowe stadionu obciążają inwestora.

Wiadomo już, że od początku sezonu 2011/2012 ligowe i pucharowe mecze rozgrywać będą na tym obiekcie piłkarze Lechii.

"W planie jest również wiele innych wydarzeń sportowych i kulturalnych. Jesteśmy zresztą zobligowani przez sponsora tytularnego Polską Grupę Energetyczną SA do zorganizowania na tym stadionie co najmniej 50 różnych imprez w ciągu roku. Na mającej 9 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni komercyjnej będzie prowadzona różnego rodzaju działalność usługowa i handlowa. Non stop ma być również czynny sportowy pub, bo restauracja będzie otwarta tylko przy okazji imprez" - dodał Jenek.

Imprezy sportowe, koncerty, targi, kongresy i widowiska rodzinne to najważniejsze imprezy, które operator powstającego we Wrocławiu stadionu piłkarskiego na Euro 2012, firma SMG będzie organizowała po zakończeniu turnieju.

Jak poinformowała Magdalena Pawłowska, obecnie opracowywane są koncepcje 8-10 dużych imprez, które zostaną zorganizowane w przyszłym roku.

"Jest jednak jeszcze za wcześnie, żeby ujawniać szczegóły. Kalendarz rozgrywek i warunki współpracy z UEFA wskazują, że duże imprezy nie związane z futbolem będą mogły się odbyć na wrocławskim stadionie po Euro, na przełomie lipca i sierpnia" - dodała.
Firma SMG została wybrana na operatora na początku lutego 2010 r. Umowę podpisano na 12 lat, a za zarządzanie stadionem firma rocznie otrzyma ok. 7 mln zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.