Stołeczny ratusz dopłaca do być może najwęższego domu świata

  • Przegląd prasy/Gazeta Stołeczna
  • 02-07-2011
  • drukuj
Najwęższy dom, jeśli nie świata, to Polski, wciśnie się między punktowiec i kamienicę na Woli, w najszerszym miejscu – 152 cm. Ratusz dopłaca.
To będzie pracownia m.in. izraelskiego pisarza Etgara Kereta – pisze „Gazeta Stołeczna”.

Będzie mieć szerokość 152 cm od ul. Żelaznej, a 92 cm od podwórka, długość – 12 m. W tej wąskiej kiszce nie zmieści się klatka schodowa, tylko drabina. W środku wszystko, co potrzebne do życia: sypialnia, aneks kuchenny, biurko, miniaturowa łazienka i miniszambo.

Stołeczny ratusz jest zachwycony. Wsparł ideę najwęższego domu kwotą 150 tys. zł.

Do listopada powstanie pracownia nie tylko dla Etgara Kereta, ale „szczelina pracy twórczej” dla osób z różnych dziedzin kultury, którzy mają w niej rezydować.

Szczelina między ślepymi ścianami dwóch budynków naprawdę robi piorunujące wrażenie. Zwłaszcza od strony podwórza. Kiedy otworzy się stalową bramę, widać całą marność tego świata – jakieś graty, stare drzwi, kupy.

Ale szczelina kadruje też widok na zmieniającą się Wolę – majaczy w niej w oddali drapacz chmur Warsaw Trade Tower – informuje „Gazeta Stołeczna”.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Może to fajnie mieć dom żyletkę, który stanie się atrakcją turystyczną , ale czy nie byłoby fajnie, gdyby Wał Miedzeszyński nie zagrażał w przyszłości Gocławowi,Saskiej Kępie i wcześniej położonym osiedlom.W tym roku jak na razie nie ma zagrożenia powodziowego dla Warszawy ale jak tak dalej popada t...o kto wie.Czy te Wały wytrzymają taki napór wody jak w ubiegłym roku? rozwiń

Seszip, 2011-07-04 08:58:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE