Stołeczny ratusz remontuje dwa razy

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy/PAP
  • 19-10-2010
  • drukuj
Aleje Niepodległości bez tramwajów i z jednym pasem raz jeszcze? Stolicę czeka powtórka koszmaru, bo ratusz bał się remontować raz a dobrze. To kolejna uciążliwa inwestycja miejska robiona w odcinkach.

Jeden z najbardziej uciążliwych remontów tego roku – wymiana tramwajowych rozjazdów na skrzyżowaniu al. Niepodległości z ul. Nowowiejską – skończył się 19 września. Z powodu tej inwestycji samochody i autobusy przez ponad miesiąc musiały pomieścić się na jednym pasie w każdą stronę, a tramwaje zniknęły z torów między Nowowiejską i Woronicza – wytyka „Życie Warszawy”.

Horror powróci wiosną – ostrzega gazeta. W marcu i kwietniu przyszłego roku na skrzyżowaniu Al. Niepodległości z ul. Nowowiejską czekają nas jeszcze większe utrudnienia.

– Planujemy wymienić tory też na drugiej połowie skrzyżowania, tej po stronie Nowowiejskiej – mówi prezes Tramwajów Warszawskich Krzysztof Karos. – Potrzebujemy na to około miesiąca. Prace muszą się skończyć przed rozpoczęciem robót na Świętokrzyskiej w związku z budową drugiej linii metra – zapowiada.

W pierwszej koncepcji remont torów w Al. Niepodległości miał się odbyć naraz. Stołeczny ratusz podzielił go jednak na dwie części. Czemu urzędnicy bali się pójść na całość?

– Wtedy byłoby już z głowy, ale zbyt ostro weszlibyśmy z korkami w okres powakacyjny – mówi gazecie rzecznik koordynatora remontów Tomasz Kunert.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.