Stracili cierpliwość. Zamykają Zaściankową

Wszystko wskazuje na to, że wieloletni spór o przejazd ulicą Zaściankową na szczecińskim Bezrzeczu dobiegł końca. Urzędnicy szczecińskiego magistratu stracili cierpliwość i postanowili zamknąć nielegalny przejazd.
Stracili cierpliwość. Zamykają Zaściankową
Jak twierdzi Tomasz Klek z biura prasowego urzędu miasta, wszelkie próby polubownego rozwiązania tego „sąsiedzkiego” problemu nie przyniosły do tej pory spodziewanych efektów. Dlatego decyzją Prezydenta Kądziołki, z którym rozmowy prowadziła Wójt Gminy Dobra Teresa Dera, ulica Zaściankowa zostanie zamknięta.

„Rozpoczęliśmy procedurę związaną z zamknięciem ul. Zaściankowej. Zostanie ona odgrodzona tak, by nie było tam przejazdu, ponieważ de facto tego przejazdu nie ma. To kwestia najbliższych tygodni. Prawdopodobnie do końca wakacji” – informuje Tomasz Klek z biura prasowego urzędu miasta.

Kilka lat temu bez jakichkolwiek pozwoleń i uzgodnień ze Szczecinem włączono się siecią dróg gminy Dobra w ul. Zaściankową. W 2004r., na wniosek mieszkańców m.in. ul. Zaściankowej oraz Rady Osiedla Krzekowo-Bezrzecze, podjęto decyzję o stałym zamknięciu przejazdu na teren gminy Dobra, aby zapobiec dewastacji ul. Zaściankowej. Zapora została jednak szybko zdemontowana, ponownie otwierając przejazd nowym mieszkańcom gminy Dobra.

Taki stan trwa do dziś a mieszkańcy obu stron oskarżają się o brak zrozumienia. Mieszkańcy ulicy Zaściankowej nie zgadzają się na dewastację wyremontowanych kilka lat temu dróg, a mieszkańcy osiedli mieszkaniowych po stronie Gminy Dobra chcą komfortowego i najkrótszego przejazdu przez Bezrzecze.

Wielomiesięczne rozmowy pomiędzy szczecińskim magistratem a gminą Dobra nie przyniosły żadnych efektów. W styczniu br. prezydent Kądziołka zobligował gminę do podjęcia niezwłocznych działań mających na celu wyegzekwowanie zapisów prawa miejscowego, które gmina sama ustanowiła.

Prezydent oczekiwał od pani wójt likwidacji samowolnego połączenia dróg i przedstawienia harmonogramu działań oraz do dnia 1 czerwca 2012r. informacji o przebiegu prac. „Okazuje się, że ze strony gminy brakuje dobrej woli.” – dodaje Tomasz Klek.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.