Tarnów złożył pozew przeciwko wykonawcy remontu ul. Krakowskiej

Tarnów ma dość "przepychanek" z firmą MK Bud, która miała wyremontować ulicę Krakowską. "Miała" bo dwa lata po zakończeniu prac ulica jest w fatalnym stanie, remontem zajmuje się prokuratura, a teraz sąd będzie musiał wskazać winnego fatalnie przeprowadzonego remontu.
Tarnów złożył pozew przeciwko wykonawcy remontu ul. Krakowskiej
Tarnów domaga się doprowadzenia ulicy do stanu, jaki zapisano w planach przed remontem lub zwrotu pieniędzy w kwocie, która pozwoli naprawić miastu ulicę "na własną rękę" (fot.tarnow.net.pl/Norbert Ziemirski)

W pozwie przeciw krakowskiej firmie miasto domaga się doprowadzenia ulicy do stanu, jaki zapisano w planach przed remontem lub zwrotu pieniędzy w kwocie, która pozwoli naprawić miastu ulicę "na własną rękę".

- Chodzi oczywiście o jezdnię, bo stan chodników i parkingów nie jest zły - mówi Krzysztof Madej, szef tarnowskiego Wydziału Realizacji Inwestycji.

Technicznie może wspomniane miejsca nie wyglądają najgorzej, ale estetyka chodnika pozostawia wiele do życzenia. Dwa lata po ułożeniu płyty są brudne i wyglądają jakby dopiero czekały na remont.

Sprawa spartaczonego remontu Krakowskiej od wielu miesięcy budzi wielkie emocje. Była już przedmiotem prac tzw. speckomisji rady miasta, która ustaliła, że jedną z przyczyn źle wykonanego remontu jest m.in. zbyt mała podsypka pod nawierzchnią oraz cieńsza od zakładanej w planach kostka ułożona na ulicy.

Po doniesieniu radnych o możliwości popełnienia przestępstwa, sprawą ponownie zajęła się prokuratura. Ta sama, która wcześniej sprawę... umorzyła.

Jedną z przyczyn tak fatalnego stanu nawierzchni i źle przeprowadzonego remontu według radnych był również brak nadzoru ze strony miejskich urzędników. Formalnie "działka" remontowa w mieście podlegała wtedy Henrykowi Słomce-Narożańskiemu.

Miasto pozew wzbogaciło o setki stron dokumentacji, ekspertyz i wyjaśnień. Już to sprawia, że na finał sądowej batalii przyjdzie nam pewnie bardzo długo poczekać.

Póki co miasto już kilka razy na własny koszt łatało ubytki w jezdni i zwrotu tych pieniędzy też będzie się domagać przed sądem.

Obecnie nie wiadomo, jak naprawa miałaby zostać przeprowadzona. W grę wchodzi powtórne zamknięcie całej ulicy i całkowita wymiana nawierzchni, lub remonty "cząstkowe" w miejscach szczególnie zdewastowanych.

Krakowska firma MK Bud odmawia komentowania sprawy, nie odpowiada też na monity z miasta, nie wykonała także żadnych napraw w ramach gwarancji.

Pozostaje mieć nadzieję, że miejski pozew (dlaczego złożony tak późno?) został dobrze przygotowany i "nie przepadnie" przed sądem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z tego co pamiętam, to urzędnicy bardzo mocno naciskali aby prace wykonywać w zimie przy niskich temperaturach itp. Wiem też że kierownik budowy dokonywał odpowiednich wpisów w dzienniku budowy ale inspektor nakazywał prowadzenie prac. Były też problemy z zaprojektowaną kostką, dlatego ją zamieniono... za zgodą inwestora i inspektora. Moim zdaniem miasto przegra z kretesem. rozwiń

Rafal, 2015-04-24 05:52:29 odpowiedz

Czy w UM Tarnów pracują fachowcy czy de,,.e.Gdzie był nadzór inwestycyjny w trakcie realizacji zadania,kto zatwierdzał materiały do wbudowania,kto odbierał elementy robót ulegasjących zakryciu.Po odpowiedzi na powyższe i tympodobne pytania sąd ustali winnych wadliwie wykonanych i odebranych robót.... rozwiń

NIEwygodny, 2015-03-26 16:09:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE