Te miasta są najbardziej smart

Sztokholm, Londyn i Singapur mają najlepiej rozwiniętą sieć teleinformatyczną – wynika z rankingu Networked Society City Index opracowanego przez Ericsson. Wśród 31 badanych miast nie znalazło się ani jedno z Polski.
Te miasta są najbardziej smart

Jak podano w raporcie, szwedzka stolica znalazła się na czele rankingu dzięki dobrze rozwiniętej infrastrukturze teleinformatycznej, wysokiemu udziału w komunikacji smartfonów i połączeń wysokiej prędkości, a także zaawansowanemu  użytkowanie połączonego z innowacjami oraz inicjatywami rozwojowymi wykorzystującymi infrastrukturę teleinformacyjną jako główny element wspomagający.

W strukturę teleinformacyjną warto inwestować. Autorzy raportu wskazują, że miasta o najwyższym stopniu dojrzałości teleinformatyki lepiej radzą sobie z ochroną środowiska, infrastrukturą, bezpieczeństwem publicznym, jakością służby zdrowia czy oświatą.

- Struktura teleinformacyjna znacząco przyspiesza interakcje między różnymi zainteresowanymi, czyniąc je bardziej intensywnymi i opłacalnymi. Zmniejszony koszt wymiany informacji i transakcji obniża próg dla nowych przedsięwzięć i wspólnych inicjatyw. W rezultacie następuje ożywienie rozwoju gospodarczego miasta - mówi o Sztokholmie Patrik Regårdh, szef Networked Society Lab w Ericsson.

Kapitalny przykład pokazujący, jak rozwiązania teleinformatyczne przekładają się na jakość życia mieszkańców miast płynie z Szanghaju, gdzie urząd ochrony środowiska przez internet codzienne przekazuje informacje dotyczące jakości powietrza. Celem jest rozpowszechnianie wiedzy o negatywnym wpływie na zdrowie miejskiej populacji Szanghaju spowodowanym niską jakością powietrza.

Zdaniem Patrika Regårdha rozwiązania teleinformatyczne udostępniają obywatelom całkowicie nowe sposoby interakcji z własnym miastem i jego środowiskiem. Stają się ona platformą do współpracy, wymiany informacji i aktywnego zaangażowania się w rozwiązywanie codziennych problemów.

W raporcie wskazano ponadto, że coraz większą rolę odgrywa współpraca między miastami. Rozwiązanie otwartych danych mogłoby na przykład umożliwić funkcjonowanie takich samych usług informacyjnych dotyczących transportu publicznego nie tylko w Miami, ale również w Dżakarcie czy Mexico City.

Ułatwiłoby to życie turystom, ale także zmniejszyłoby koszty infrastruktury ponoszone przez miasta ze względu na możliwość stosowania rozwiązań skali.

Poza wspomnianą trójką badano także następujące miasta: Pekin, Buenos Aires, Kair, Kopenhagę, Delhi, Dhakę, Helsinki, Hongkong, Istambuł, Dżakartę, Johannesburg, Karaczi, Lagos, Los Angeles, Manilę, Mexico City, Miami, Moskwę, Mumbaj, Nowy Jork, Oslo, Paris, São Paolo, Seul, Szanghaj, Sydney, Tajpej i Tokio.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

a my wpadamy w skrajności znów.... ktoś się obraził

pistacja, 2013-11-26 21:14:09 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE