Tereny po fabryce papieru: kompromis?

Spółki Metsä Tissue i Konstans, które są właścicielami terenów przemysłowych w Mirkowie, zwróciły się do rady miejskiej z prośbą o zmianę miejscowego planu zagospodarowania terenów fabrycznych.
Wniosek przewiduje dopuszczenie budowy obiektów rekreacyjno-handlowo-usługowych z towarzyszącym budownictwem mieszkaniowym. Decyzję o rozpoczęciu zmiany planu może podjąć tylko rada miejska Konstancina-Jeziorny.

Kiedy fińska spółka Metsä Tissue dwa lata temu ogłosiła planowane na kwiecień 2012 roku zamknięcie fabryki papieru, rozważała trzy możliwe scenariusze przekształcenia terenów przemysłowych (kilkadziesiąt hektarów). W grę wchodziła działalność usługowa i przetwórcza, baza przeładunkowa oraz osiedle mieszkaniowe. Z przetwórstwa i usług spółka sama zrezygnowała, argumentując swą decyzję, zbyt dużymi kosztami modernizacji zakładu.

W zeszłym roku przedstawiciele spółki zaprezentowali radnym swoją koncepcję przeznaczenia rozległych terenów pod budownictwo mieszkaniowe. Większość samorządowców negatywnie oceniła pomysł powstania osiedla dla kilku, a może nawet kilkunastu tysięcy nowych mieszkańców.

Największym problemem jest brak infrastruktury dla tak dużej liczby nowych mieszkańców. Gmina musiałaby zapewnić m.in. drogi, sieć wodociągowo-kanalizacyjną oraz szkoły i przedszkola, a w tej chwili samorządu nie stać na taki wydatek. Poza tym mieszkańcy gminy, jadąc do Warszawy i wracając ze stolicy, już dzisiaj borykają się z ogromnymi korkami, które po budowie nowego osiedla, byłyby jeszcze większe. Co prawda w planach samorządu województwa jest budowa obwodnicy Konstancina, ale nikt nie jest w stanie precyzyjnie określić, kiedy powstanie.

Otwarcie na terenach fabryki dużej bazy przeładunkowej dla tirów (na co pozwala obecny plan) również nie przypadło do gustu mieszkańcom i samorządowcom, którzy obawiają się korków i zanieczyszczenia środowiska przez tysiące ciężarówek, przyjeżdżających do uzdrowiska z całego kraju.


Samorządowcy stwierdzili natomiast, że tereny fabryki powinny zmienić się w centrum usługowo-handlowo-rekreacyjne z hotelem, aqua parkiem, kinem, restauracjami, sklepami, parkiem, obiektami rekreacyjnymi i uczelnią. Spółki Metsä Tissue i Konstans postanowiły więc zaproponować gminie kompromis. Prawdopodobnie zrezygnowały z dość kontrowersyjnej bazy dla tirów, ponieważ złożyły do rady miejskiej wniosek o zmianę planu, prosząc o umożliwienie na terenie fabryki właśnie takich funkcji, jakich życzyli sobie radni.

Jak poinformował samorząd, w czasie ostatniej sesji rady miejskiej, zgodnie ze złożonym wnioskiem na terenie fabryki miałyby powstać obiekty biurowe, administracyjne, hotelowe, kulturalne, handlowe, gastronomiczne, ochrony zdrowia oraz wypoczynku, rekreacji, sportu, a także zieleń parkowa. Tylko na części terenu (kilkanaście hektarów) miałoby zostać zbudowane osiedle mieszkaniowe jako funkcja towarzysząca.

Władze Konstancina są jednak ostrożne w ocenie prośby obu firm. Na razie wniosek jest rozpatrywany przez urzędników, którzy dokładnie analizują konsekwencje zmiany planu. Prawdopodobnie dopiero w kwietniu rada miejska wypowie się na temat rozpoczęcia procedury zmiany miejscowego planu zagospodarowania, która może potrwać nawet kilka lat.

Jest jednak szansa, że w przyszłości tereny po fabryce papieru w Konstancinie-Jeziornie zmienią się w olbrzymi, różnorodny kompleks, który będzie przyciągał mieszkańców i kuracjuszy.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.