Tną wydatki, więc nie doczekamy się dróg na euro 2012

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 05-08-2010
  • drukuj
Kierowcy nie doczekają się dróg obiecywanych na mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 r., bo drogowcy trzeci rok z rzędu obcinają inwestycje w nowe autostrady i drogi ekspresowe.
Tną wydatki, więc nie doczekamy się dróg na euro 2012

Rząd zapowiadał, że w tym roku wreszcie będzie dość pieniędzy, by przyspieszyć budowę dróg, które miały powstać na piłkarskie zawody. W budżecie zapowiedziano, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na budowę nowych autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic wyda w tym roku rekordową kwotę 27,6 mld zł – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Jednak od stycznia do czerwca GDDKiA zapłaciła i zatwierdziła faktury o wartości zaledwie 4,9 mld zł. To mniej niż jedna piąta rocznego planu. Eksperci wątpią, czy uda się go wykonać.

GDDKiA nowelizuje plany i przewiduje, że w tym roku zainwestuje 20,5 mld zł. Kwota ta obejmuje nieplanowane wcześniej wydatki na pokrycie skutków wiosennych powodzi, które spustoszyły place budowy niektórych dróg.

Zniszczenia sieci istniejących już dróg krajowych przez powodzie GDDKiA oszacowała wcześniej na 1,1 mld zł. Właśnie powodziami drogowcy tłumaczą tegoroczne opóźnienia.

Szkopuł w tym, że już trzeci rok z rzędu GDDKiA nie wyda tyle pieniędzy, ile planowała, a to oznacza fiasko programu budowy dróg na mistrzostwa Europy, który przyjął rząd PiS jesienią 2007 r. i bez zmian zachował rząd PO-PSL.

Zgodnie z programem na budowę sieci dróg na mistrzostwa rząd miał wydać 105 mld zł. Do końca 2010 r. wydatki planowano na 75 mld zł. Obecnie można oszacować, że będzie to tylko ok. 50 mld zł.

Program dróg na mistrzostwa przewidywał budowę ponad 600 km państwowych autostrad oraz 470 km przez prywatne firmy posiadające koncesje na budowę i eksploatację płatnych autostrad. Do mistrzostw miało też powstać prawie 2 tys. km nowych dróg ekspresowych – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE