Toruński sąd rejonowy będzie miał nową siedzibę. Miasto musi zadbać o parking i dojazd

W piątek przedstawiono projekt nowej siedziby Sądu Rejonowego w Toruniu. Obecnie instytucja działa w mieście w pięciu różnych budynkach, a jej władze podkreślają, że sytuacja lokalowa jest dramatyczna - zarówno dla sędziów, jak i obywateli.
Toruński sąd rejonowy będzie miał nową siedzibę. Miasto musi zadbać o parking i dojazd
Wiceprezydent Torunia Zbigniew Rasielewski, pytany o wyjazd z sądu, podkreślił, że "konieczny jest dodatkowy pas umożliwiający wyjazd w ul. Grudziądzką i skręt w prawo w ul. Warneńczyka (fot. pixabay)

Inwestorem jest Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Projektanci szacują, że budowa obiektu może kosztować ok. 140 mln zł. Przeprowadzka do nowego budynku, który ma się mieścić przy pl. Zwycięstwa, będzie możliwa najwcześniej za kilka lat.

"Wizualizację przyszłej inwestycji oceniam bardzo wysoko. Zaprezentowany budynek przerósł nasze oczekiwania, jeżeli chodzi o wygląd. Liczę na to, że się tam pomieścimy i wszystko będzie funkcjonalne. Oczywiście jest to bardzo trudne logistycznie, bo trzeba zmieścić w jednym obiekcie dwanaście wydziałów. W tej chwili nasza sytuacja jest dramatyczna. Musimy bowiem działać w pięciu różnych - często odległych od siebie - lokalizacjach" - mówił wiceprezes Sądu Rejonowego w Toruniu Andrzej Kurzych.

"Zaprezentowana wizja nowej siedziby Sądu Rejonowego w Toruniu jest starannie przemyślana i odznacza się wysokimi walorami estetycznymi. Została ona w sposób znakomity wpasowana w istniejące otoczenie. Mieliśmy wątpliwości, gdy okazało się, że wykonawca projektu nie będzie wyłaniany w drodze konkursu, ale po zapoznaniu się z efektem prac zostały one rozwiane" - powiedział dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Torunia Adam Popielewski.

Władze miasta zwracają uwagę na konieczność zapewnienia większej liczby miejsc parkingowych w otoczeniu nowego budynku oraz odpowiedniego zaplanowania rozwiązań drogowych, które mają przeciwdziałać możliwym zatorom ruchu.

"Wszyscy przyzwyczailiśmy się w Toruniu, że nie ma w naszym mieście większych problemów parkingowych i komunikacyjnych. Chcielibyśmy, żeby taki stan trwał jak najdłużej. Budynek ten ma być miejscem pracy ok. 460 osób, do tego trzeba doliczyć odpowiednią liczbę petentów. Zaplanowano obecnie parking podziemny liczący nieco ponad 100 miejsc oraz parking dla interesantów - mieszczący ponad 30 miejsc postojowych. Oceniamy, że te liczby spełniają wymogi minimalne nałożone przez nas na ten obiekt w decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Jeżeli nie chcemy doprowadzić do znaczących utrudnień w tej części miasta, to należy myśleć o powiększeniu parkingów bądź znalezieniu w najbliższym otoczeniu rezerw" - dodał Popielewski.

Wiceprezydent Torunia Zbigniew Rasielewski, pytany o wyjazd z sądu, podkreślił, że "konieczny jest dodatkowy pas umożliwiający wyjazd w ul. Grudziądzką i skręt w prawo w ul. Warneńczyka oraz jeszcze jeden wyjazd umożliwiający bezpośrednie opuszczenie terenu i skręt w prawo w ul. Warneńczyka".

Nie wiadomo jeszcze, kiedy pracownicy sądu będą mogli przeprowadzić się do nowej siedziby.

"Do końca sierpnia powstanie ostateczny projekt wykonawczy, gdyż musimy dokonać pewnych korekt. Będziemy współpracować z miastem w sprawie rozwiązań komunikacyjnych. Następnym etapem jest włączenie inwestycji do planów Ministerstwa Sprawiedliwości. Projekt to jedna sprawa, a realizacja to inna kwestia" - zaznaczył Andrzej Błażko z pracowni architektonicznej AA, w której powstał projekt.

Jego zdaniem koszt inwestycji powinien wynieść ok. 140 mln zł. Czas jej realizacji - liczony od momentu rozpoczęcia prac budowlanych - szacowany jest na 2,5 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.