Trasy rowerowe zamiast linii kolejowych na Śląsku. Będzie audyt

• Na terenie województwa śląskiego jest ponad 600 km nieczynnych linii kolejowych, wobec których nie powstała jak dotąd żadna koncepcja ich zagospodarowania.
• - Chcemy przeprowadzić audyt ok. 200 km dawnych tras kolejowych - tych, które mogą być atrakcyjne dla rowerzystów - zapowiada Aleksander Kopia, pełnomocnik marszałka ds. polityki rowerowej.
• Radni województwa już w marcu zgodzili się na zabezpieczenie 250 tys. zł w budżecie na przeprowadzenie audytu.
Trasy rowerowe zamiast linii kolejowych na Śląsku. Będzie audyt
Będzie audyt ok. 200 km tras kolejowych na Śląsku. (fot. pixabay)

Ze wstępnych analiz Aleksandra Kopii, nazywanego też śląskim oficerem rowerowym wynika, że na terenie woj. śląskiego jest ponad 600 km nieczynnych linii kolejowych, wobec których dotąd nie powstała koncepcja zagospodarowania, a których infrastruktura - potencjalnie do wykorzystania, jak mosty i wiadukty - niszczeje.

- To są nie tylko dawne trasy Polskich Kolei Państwowych, ale też kolei przemysłowych, piaskowych, wąskotorowych - podmiotów zarządzających czy właścicieli jest dużo więcej niż PKP. Chcemy przeprowadzić audyt dotyczący ok. 200 km dawnych tras kolejowych - tych, które mogą być atrakcyjne dla rowerzystów - zaznacza Kopia.

Będzie audyt

Wyjaśnia, że pierwszym etapem audytu będzie szczegółowa analiza różnych map województwa i identyfikacja poszczególnych tras. Kolejne etapy powinny zmierzać do ustalenia kwestii własnościowych, stanu technicznego istniejącej infrastruktury, a także analizy możliwości jej dalszego wykorzystania.

- Ta infrastruktura jest praktycznie cały czas dewastowana i ubywa jej. Z każdym likwidowanym wiaduktem, projekty budowy przyszłych tras rowerowych mogą być droższe i trudniejsze - wskazuje pełnomocnik marszałka.

Audyt powinien powstać do połowy grudnia. Jego efekty mają zostać przedstawione na konferencji, a także w formie szczegółowego i atrakcyjnego opracowania. W założeniu ma ono dać samorządom podstawę do zainteresowania się realizacją konkretnych tras rowerowych, a także ułatwiać w przyszłości pozyskiwanie środków na ten cel.

Przykład z Niemiec

Śląski oficer rowerowy argumentuje, że nieczynne trasy kolejowe, również wąskotorowe, są wykorzystywane jako infrastruktura pod drogi rowerowe na całym świecie - są bowiem często bezkolizyjne, szerokie i wygodne - nie mają stromych podjazdów ani zakrętów. Przywołuje przykład niemieckiego Zagłębia Ruhry, gdzie w właśnie w taki sposób stworzono już ponad 700 km dróg rowerowych, a obecnie trwają prace nad udostępnieniem kolejnej 100-kilometrowej trasy na gruncie dawnej linii kolejowej.

Kopia podkreśla, że celem takich prac nie jest chęć sprostania postulatom wąskiej grupy rowerzystów. Chodzi o prowadzoną od lat w regionie świadomą politykę, której celem jest poprawienie mobilności mieszkańców, odkorkowanie miast, zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i hałasu oraz podniesienie atrakcyjności miast.

W połowie marca przedstawiciele woj. śląskiego oraz zrzeszającego 14 śląskich i zagłębiowskich miast Górnośląskiego Związku Metropolitalnego zawarli porozumienie mające sprzyjać ujednoliceniu standardów infrastruktury rowerowej, stworzeniu spójnego systemu tras rowerowych i wypożyczalni, a także promocji roweru jako środka transportu i rekreacji w regionie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE