Trójmiasto bez korków? Tak, ale jeszcze nie w wakacje

System sterowanie ruchem TRISTAR realizowane przez Gdynię, Sopot i Gdańsk pozwoli na automatyczne sterowanie ruchem w trybie automatycznym na obszarze całego Trójmiasta.
Trójmiasto bez korków? Tak, ale jeszcze nie w wakacje

Dobiegają końca prace nad wdrożeniem Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem TRISTAR. Pod koniec lipca system będzie gotowy do odbioru, a przez kolejne miesiące trwać będzie jego kalibracja.

Specjaliści zapowiadają, że system, który będzie sterował ruchem indywidualnym i zbiorowym od granic Gdańska z Pruszczem Gdańskim do granicy Gdyni z Rumią w pełni gotowy i zsynchronizowany zostanie do końca 2014 roku. Ma poprawić bezpieczeństwo i płynność poruszania się o 5,5 proc..

Wdrożenie Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem TRISTAR realizowane jest  wspólnie przez trzy miasta: Gdynię, Sopot i Gdańsk. Całkowity koszt inwestycji to 160,8 mln zł, przy czym udział Gdańska  to 85,5 mln zł , a wkład własny miasta – 12,7 mln zł. Projekt realizowany jest dzięki środkom unijnym. Dofinansowanie wynosi 85 proc. kosztów.

TRISTAR pozwoli na sterowanie ruchem w trybie automatycznym na obszarze całego Trójmiasta poprzez zastosowanie technologii z dziedziny Inteligentnych Systemów Transportowych (ITS). W  obecnym etapie realizacji systemem zostanie objęty tzw. główny ciąg drogowy od granicy Gdyni z Rumią do Świętego Wojciecha w Gdańsku.

Oprócz tego sterowaniem objętych będzie szereg ulic bocznych. W samym Gdańsku komputer będzie sterować ruchem na 75 skrzyżowaniach (dokładne wyszczególnienie na slajdach 14 i 15 w prezentacji umieszczonej na końcu tekstu).

- W dodatku  system budowaliśmy w taki sposób, by można go było w przyszłości  rozbudować – podkreśla Krzysztof Łutowicz, dyrektor odpowiedzialny za wdrażanie systemu w spółce Gdańskie Inwestycje Komunalne.

TRISTAR obejmuje 149 skrzyżowań, z tego 75 w Gdańsku, 60 w Gdyni i 14 w Sopocie. Sercem systemu jest połączony z centrami sterowania centralny komputer, który ma zarządzać sygnalizacją świetlną i regulować ruch pojazdów komunikacji miejskiej.

Nad wszystkim czuwają dwa centra dowodzenia - w Gdańsku i Gdyni, skąd do głównego komputera trafią dane np. o kończącym się meczu lub koncercie. Gdańskie centrum dowodzenia TRISTAREM znajduje się w przebudowanym budynku przy ul. Wyspiańskiego 9A we Wrzeszczu. Najważniejszą częścią obiektu jest sala operatorska z ekranem o wymiarach 8 na 3 metry. Na ekranie wyświetlane są wszelkie dane: obrazy z kamer, mapy, zdjęcia skrzyżowań, tabele z parametrami jazdy oraz raportami systemu.

Gdańską część TRISTARA obsługiwać będzie docelowo ośmiu pracowników. Będą się oni wymieniać – pracując na zmiany od poniedziałku do piątku w godzinach 6.00-20.00.

- Ale także we wszystkie dni, kiedy w Gdańsku dzieją się duże imprezy np. mecze i koncerty – zaznacza Tomasz Wawrzonek, kierownik działu Inżynierii Ruchu Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku. – Słowem wtedy, kiedy ruch może wyglądać inaczej niż w dzień powszedni.

Dla potrzeb systemu zarządzania ruchem położono 65 km kabla światłowodowego.

owstał między innymi system rejestracji wykroczeń drogowych wykorzystujący system identyfikacji pojazdów z automatycznym rozpoznawaniem tablic rejestracyjnych (składający się z 31 rejestratorów wykroczeń), wybudowane zostały drogowe stacje meteorologiczne (7 sztuk), tablice zmiennej treści informujące o warunkach ruchu i czasach dojazdu do wybranych punktów w Trójmieście (sztuk 13), znaki informacji parkingowej określające liczbę dostępnych miejsc do parkowania (sztuk 18), tablice informacyjne na przystankach komunikacji zbiorowej, terminale informacji dla pasażerów transportu zbiorowego.

- Można powiedzieć, że infrastruktura jest już gotowa, teraz rozpoczną się prace nad jej dostrojeniem – podkreśla Magda Skorupka-Kaczmarek, rzecznik GIK. – Dopiero wtedy będzie można mówić, ze system jest gotowy do pracy i efektywny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ha, ha, ha! We Wrocławiu wdrożono już taki system. Po wydaniu ponad 100 mln.zł okazało się, że na dwóch wybranych trasach tramwaje (które są preferowane) nieco przyspieszyły za to na na wszystkich kolizyjnych zwolniły tramwaje (z linii niepreferowanych) a także autobusy i inne pojazdy. W SUMIE nie m...a żadnej korzyści dla ruchu w mieście - w przeciwieństwie do korzyści firm realizujących projekt. Po kosmicznie drogich tramwajach, akwaparkach i stadionach samorządowcy znaleźli kolejny sposób na przewalanie publicznej kasy na buzery. Tymczasem brak miejsc w przedszkolach, żłobkach, kamienice komunalne się degradują, po jezdniach wala się piach z zimowego posypywania a ulice i zaułki wieczorami są pogrążone w ciemnościach. rozwiń

WK, 2014-07-03 10:33:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE