Trudno być pieszym i rowerzystą w Warszawie?

Młodzi ludzie coraz częściej chcą mieszkać w centrum lub w pobliżu centrum miast. Wskaźnikiem zrównoważonego rozwoju miasta jest wskaźnik walkability, który opisuje, czy miasto jest przyjazne ludziom, czy zachęca do przemierzania go pieszo.
Trudno być pieszym i rowerzystą w Warszawie?

Warszawa dynamicznie się rozwija. Rośnie liczba powierzchni biurowych i handlowych, powstają kolejne inwestycje mieszkaniowe. na koniec 2014 roku w Warszawie było ponad 4,5 mln mkw. komercyjnej powierzchni biurowej (dane firmy CBRE), w tym roku może to być już ponad 5 mln. Szybko rozwijają się centra handlowe. Wedle obliczeń CBRE zaplanowane na ten rok inwestycje sprawią, że wskaźnik nasycenia powierzchnią handlową wyniesie 450 mkw. na 1 tys. mieszkańców.

Z kolei dane GUS-u wskazują, że w województwie mazowieckim oddano w ubiegłym roku najwięcej mieszkań – 30,7 tys., to ponad 5 proc. wzrost.

Co z infrastrukturą dla pieszych i rowerzystów w stolicy?

– Chciałabym zobaczyć w Warszawie inwestycje infrastrukturalne, w których partycypuje miasto i które zwiększają komfort życia mieszkańców. Można to mierzyć wskaźnikiem walkability – im łatwiej w danym mieście żyć na piechotę, tym oferuje ono wyższy standard życia. A do tego potrzebne są właśnie inwestycje infrastrukturalne – ocenia Karolina Kaim, prezes zarządu Tacit Development Polska, właściciel apartamentowca Cosmopolitan w Warszawie.

Obecnie Warszawa oferuje ponad 400 km infrastruktury rowerowej – 345 km ścieżek rowerowych, blisko 52 km ciągów pieszo-rowerowych o 16 km pasów rowerowych. W tym roku ZTM planuje budowę kolejnych 25 km ścieżek.

Parki i tereny zieleni zajmują 8 proc. powierzchni Warszawy, powstają też aleje zachęcające do spacerów, to jednak wciąż za mało. Często zdarzają się sytuacje, w których pieszy musi nadkładać drogi ze względu na złą sieć pieszych połączeń. Brakuje też infrastruktury, która zachęciłaby do przemieszczania się pieszo centrum do innych dzielnic, np. na Wolę i Ochotę to zaledwie 2-3 km.

– O komercyjne inwestycje mieszkaniowe się nie martwię, bo biznes zawsze da sobie radę. Potrzebne są jednak inwestycje, które spowodują, że szerokie arterie zostaną schowane pod ziemią, a ścieżki rowerowe czy aleje pojawią się tam, gdzie ludzie chcą chodzić, żyć i mieszkać – podkreśla Karolina Kaim.

Eksperci podkreślają, że inwestycje w śródmiejską infrastrukturę dla pieszych mogą przynieść dodatkowe korzyści dla gospodarki, np. w związku ze stymulowaniem rozwoju ulic handlowych w mieście. Poza tym oznaczają mniejsze zatłoczenie transportu zbiorowego, mniejszy poziom hałasu i zanieczyszczeń generowanych przez samochody.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE