Trybunał Konstytucyjny rozpatruje ustawę o gruntach warszawskich

• Trybunał Konstytucyjny zajął się konstytucyjność zapisów ustawy o gruntach warszawskich.
• Ustawa ta miała rozwiązać problem nieruchomości objętych tzw. dekretem Bieruta z 1945 r.
• Zaskarżył ją poprzedni prezydent Bronisław Komorowski.
Trybunał Konstytucyjny rozpatruje ustawę o gruntach warszawskich
Reprywatyzacja gruntów w stolicy budzi duże emocje. (fot. : pixabay.com)

Rozprawa odbywa się 19 lipca w pełnym składzie TK - przewodniczy jej prezes Trybunału Andrzej Rzepliński, zaś sprawozdawcą jest sędzia Małgorzata Pyziak-Szafnicka.

Na rozprawie obecni są: przedstawiciel prezydenta mec. Aleksander Proksa oraz wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak. W TK nie stawili się przedstawiciele: Sejmu, prokuratora generalnego oraz resortu infrastruktury i budownictwa.

- Nie mamy uczestników postępowania, nad czym możemy tylko wyrazić żal, bo do pewnego stopnia, jak sami państwo widzą, jest to Trybunał niemy - powiedział Rzepliński.

Od kilku miesięcy trwa kryzys wokół TK, który nie wyznaczał terminów rozpraw, chcąc najpierw zbadać grudniową nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. 9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie został opublikowany. Niepublikowane są też kolejne wyroki wydawane przez TK po 9 marca - przedstawiciele władz mówią, że TK ma orzekać zgodnie z grudniową nowelą.

Ustawa - nowelizująca przepisy o gospodarce nieruchomościami oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy - uchwalona została przez Sejm poprzedniej kadencji przed rokiem i zaskarżona przez prezydenta w sierpniu 2015 r.

- Wątpliwości co do konstytucyjności przepisów objętych wnioskiem były zgłaszane już w trakcie prac parlamentarnych nad ustawą, w Senacie i w Sejmie" - powiedział mec. Proksa przedstawiając stanowisko wyrażone we wniosku prezydenta. Dodał, że przepisy te winny być zbadane przez TK, tym bardziej, że w przypadku ich ewentualnego wejścia w życie będą one miały "doniosłe i daleko idące negatywne skutki dla byłych właścicieli gruntów warszawskich lub ich następców prawnych".

Wiceprezydent Jóźwiak powiedział dziennikarzom przed rozpoczęciem rozprawy, że najkorzystniejsze dla miasta byłoby uznanie przez TK ustawy za zgodną z konstytucją.

- Potem będziemy liczyli na podpis prezydenta Andrzeja Dudy, tak żeby móc ją jak najszybciej stosować - dodał.

Czytaj też: Warszawa: jest Biała Księga reprywatyzacji stołecznych nieruchomości

Jóźwiak przekonywał, że ustawa rozwiązuje wszystkie najbardziej palące problemy związane z reprywatyzacją. Pytany, co zrobi miasto, jeżeli TK uzna ustawę za niekonstytucyjną, poinformował, że ratusz już blisko miesiąc temu złożył do prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz szefów klubów parlamentarnych kolejny projekt przepisów przygotowując się na możliwość niekorzystnego rozstrzygnięcia TK.

Ustawa miała m.in. wprowadzić nowe przesłanki rozpatrywania wniosków byłych właścicieli.

- Są one dla nich niekorzystne, bo rozszerzają podstawy prawne umożliwiające odmowę realizacji ich praw - informowała wówczas Kancelaria Prezydenta.

Czytaj też: Reprywatyzacja w Warszawie. Samorząd zawiadomi prokuraturę

Dodatkowo ustawa miała pozwolić zakończyć prowadzone postępowanie, gdy nie można odnaleźć byłego właściciela. Może to nastąpić, gdy w ciągu sześciu miesięcy nikt się nie zgłosi lub pomimo zgłoszenia nie udowodni swoich praw w ciągu kolejnych trzech miesięcy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE