Trzeba sprawić, żeby gminom opłacało się planowanie przestrzenne

  • wnp.pl (Piotr Stefaniak)
  • 31-03-2010
  • drukuj
Brak planów zagospodarowania przestrzennego powoduje wysokie ceny mieszkań i spekulacje na rynku nieruchomości - twierdzi PKPP Lewiatan.
Trzeba sprawić, żeby gminom opłacało się planowanie przestrzenne

Brak planów zagospodarowania przestrzennego, jako podstawy rozwoju inwestycji oraz planu miejscowego, który zastępowany jest decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, są powodami chaosu urbanistycznego i dewastacji "na kilka pokoleń" otoczenia. Co istotne też, brak planowania powoduje dodatkowe koszty budowy mieszkań i jest przyczyną spekulacji na rynku nieruchomości.

Takie wnioski płyną z dyskusji, zorganizowanej pod auspicjami Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

- Od dwóch lat rząd i parlament nie mogą stworzyć ostatecznej wersji nowej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – powiedział Ryszard Kowalski, prezes Związku Pracodawców - Producentów Materiałów dla Budownictwa. - Choć w projekcie ustawy znajduje się wiele dobrych propozycji, lecz nie ma zarazem rozwiązań, które umożliwiłyby likwidację lub istotnie zmniejszyły podstawowe problemy gospodarki przestrzennej.

Formalnie, w dalszym ciągu obowiązują przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2003 roku. Jednak od 1 stycznia 2004 r. straciła ona moc wobec obowiązku ustalania planów miejscowych, uchwalonych przed 1 stycznia 1995 r. oraz utrzymała zasadę fakultatywności planowania. Jak stwierdziła też NIK w swoim badaniu, to dlatego gminy nie „wykazują zaangażowania” w planowaniu przestrzennym. Dowodem jest niewystarczający wzrost powierzchni objętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, a ich brak - utrudnia rozpoczęcie inwestycji.

Dlaczego gminy wolą taką „nieokreśloną” sytuację, w której ustawa nie wymaga opracowywania planów zagospodarowania przestrzennego? - Jednym z powodów może być to - mówił Adam Kowalewski, przewodniczący Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej - że stan ten nie powoduje konfliktu radnych z wyborcami.

- Zasadniczą przyczyną niechęci gmin do uchwalania planów miejscowych jest jednak brak środków na sfinansowanie skutków uchwalania planów. - dowodził Kowalewski.

Projekt ustawy o planowaniu nie wskazuje bowiem nowych źródeł finansowania infrastruktury społecznej, tj. szkół, przedszkoli terenów sportowych, itp. oraz technicznej (dróg, kanalizacji i wodociągów).

- Obserwujemy niechęć gmin do lokowania na ich terenach nowych osiedli mieszkaniowych - potwierdził Marek Poddany, wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich – Radni obawiają się, że nowi mieszkańcy będą domagali się stworzenia normalnych warunków do życia, czyli odpowiedniej infrastruktury i komunikacji publicznej.

Stan tego chaosu ma dalsze konsekwencje. Jak szacuje PZFD, czas oczekiwania na decyzje inwestorów wzrósł z sześciu miesięcy w połowie lat 90. do 18 miesięcy obecnie. Oznacza to, że koszty pośrednie deweloperów wzrosły o 15 proc., co w Warszawie podraża budowę każdego metra kwadratowego mieszkania o ok. 800 zł. Do tego dochodzi ok. 200 zł/m kw. nieuzasadnionych podwyżek cen gruntów, z powodu spekulacji i blokowania dostępnych terenów, a ponadto „pewna” pula środków które deweloper musi wliczać w marżę jako wycenę ryzyka, że gmina nie wyda zgody na inwestycję.

Problem ma jeszcze inne podłoże. W większości dużych miast, osoby zamieszkujące nowe osiedla płacą podatki w miejscu swojego zameldowania. W dodatku najbogatsze miasta płacą „janosikowe” na rzecz gmin biednych. Nie jest jednak dobrą polityką i praktyką chowanie głowy w piasek i przedłużanie obecnej niejasnej sytuacji – podkreślono w dyskusji. Jednym ze sposobów wyjścia może być wprowadzenie mechanizmu renty planistycznej, tj. obowiązku płacenia przez inwestora różnicy pomiędzy ceną zakupu gruntu przed inwestycją, a jej ceną po inwestycji. Zdaniem dyskutantów, prostszym mechanizmem może być skuteczny podatek od wartości (katastralny).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.