Trzech chętnych do przebudowy chorzowskiego rynku

W przetargu na wykonawcę przebudowy chorzowskiego rynku zgłosiły się trzy firmy. Miasto chce, by prace rozpoczęły się w trzecim kwartale 2017 r. i przeprowadzono je w dwa lata.
Trzech chętnych do przebudowy chorzowskiego rynku
Koszt inwestycji, będącej częścią rewitalizacji tego fragmentu miasta, samorząd oszacował wstępnie na ok. 26 mln zł. (fot. youtube.com)

• Przygotowania do przebudowy chorzowskiego rynku ciągną się od kilku lat.

• Rozpoczęły się jeszcze przed przeprowadzonym w latach 2012-2013 remontem estakady, którą ponad rynkiem wiedzie dwujezdniowa droga krajowa nr 79.

• Jak deklarują władze Chorzowa, zależy im, by centralna część miasta stała się miejscem spotkań mieszkańców.

Koncepcja zakłada m.in. powstanie pod estakadą pawilonów, w których może znaleźć się miejsce dla gastronomii, usług czy instytucji miejskich. Po obu stronach estakady zaplanowano miejsce dla zielonych skwerów, a przed ratuszem pojawić ma się fontanna. Koszt inwestycji, będącej częścią rewitalizacji tego fragmentu miasta, samorząd oszacował wstępnie na ok. 26 mln zł.

Jak poinformowała rzeczniczka chorzowskiego magistratu Karolina Skórka, do przetargu zgłosiły się trzy firmy: z Chorzowa, Warszawy i Trzebini - z ofertami o wartości 22-24 mln zł. "Kolejny etap to składanie wyjaśnień do szczegółów ofert" - wskazała Skórka, podtrzymując wcześniejsze sygnały, że miasto chciałoby, aby prace ruszyły w trzecim kwartale br.

Jak deklarują władze Chorzowa, zależy im, by centralna część miasta stała się miejscem spotkań mieszkańców. Ponieważ rewitalizacja to nie tylko remonty i przebudowy, ale przede wszystkim wsparcie potencjału społecznego, w rejonie rynku prowadzone będą działania społeczne i kulturalne, mające aktywizować mieszkańców. 

Ma to być kontynuacja projektu pilotażowego Centrum Usług Szkoleniowych i Aktywizacji Zawodowej dla Młodzieży (CUMA), na który Chorzów dostał w ub. roku 880 tys. zł dotacji z Ministerstwa Rozwoju. Jego częścią stało się już m.in. przystosowanie przestrzeni jednego z dawnych sklepów na początku chorzowskiego deptaka, ul. Wolności, dla inicjatyw społecznych.

W ministerialnym konkursie "Modelowa rewitalizacja miast" dofinansowanie otrzymało 20 wzorcowych projektów rewitalizacyjnych z różnych miast Polski. Pod kątem konkursu chorzowski samorząd przygotował wniosek obejmujący projekt CUMA oraz inne działania mające na celu przywrócenie charakteru i funkcji rynku jako przestrzeni integrującej mieszkańców.

Przygotowywana przebudowa głównej przestrzeni rynku to kolejny etap zmian wyglądu centrum Chorzowa. W ub. roku zakończyła się budowa pierwszego w regionie centrum przesiadkowego. W zbudowanym wzdłuż północno-wschodniej pierzei rynku węźle komunikacyjnym zbiegają się przejeżdżające przez tę część miasta linie tramwajowe (obecnie osiem) i autobusowe (ponad 20).

Budowa docelowego układu torów tramwajowych wokół centrum przesiadkowego umożliwiła miastu prace związane z siecią dróg na rynku i w okolicy. Zwolnienie przez tramwaje np. fragmentu rynku przed urzędem miasta pozwoli na stworzenie tam docelowej reprezentacyjnej miejskiej przestrzeni.

Przygotowania do przebudowy chorzowskiego rynku ciągną się od kilku lat. Rozpoczęły się jeszcze przed przeprowadzonym w latach 2012-2013 remontem estakady, którą ponad rynkiem wiedzie dwujezdniowa droga krajowa nr 79.

Dyskutowano wówczas, czy zniszczoną i zabierającą przestrzeń rynku estakadę odnowić, czy też całkowicie wyburzyć. Ostatecznie zdecydowano, że wobec braku drogi alternatywnej dla tej, którą obecnie przejeżdża ok. 30 tys. pojazdów w ciągu doby, estakada musi pozostać. Została odnowiona.

Pod koniec 2014 r. rozstrzygnięto konkurs na koncepcję zagospodarowania rynku. Zwyciężyła praca, która - zdaniem sądu konkursowego - najlepiej uwzględniała przebudowę rynku w kilku etapach; także m.in. po ewentualnym wyburzeniu estakady. Sąd konkursowy sugerował uzupełnienie jej o elementy z innych wyróżnionych propozycji.

Miasto przygotowywało w tym czasie unijny projekt budowy obwodnicy - nowego przebiegu drogi nr 79 - o szacunkowej wartości ok. 1 mld złotych. Jedną z podstaw było wcześniejsze porozumienie o współpracy w tej sprawie z sąsiednimi Bytomiem i Katowicami. Bytom jednak ze względów finansowych nie zdecydował się na szybką realizację przedsięwzięcia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.