"Turbiny" dla poprawy bezpieczeństwa kierowców

  • AW/plock.eu
  • 15-02-2012
  • drukuj
Miejski Zarząd Dróg w Płocku rozważa budowę rond turbinowych. Główną zasadą tego rozwiązania komunikacyjnego jest to, że ruch na konkretnych pasach ronda nie przecina się i od samego wjazdu na rondo turbinowe pojazdy kierowane są na właściwy wylot - prawy pas prowadzi do pierwszego zjazdu, lewy do kolejnych.
"Turbiny" dla poprawy bezpieczeństwa kierowców
Jak podaje płocki magistrat, do tej pory w mieście nie były stosowane takie rozwiązania, choć ronda turbinowe od 7 lat są projektowane i budowane w wielu miastach Polski poprawiając bezpieczeństwo ruchu drogowego. Ronda turbinowe z powodzeniem funkcjonują już w: Kielcach, Radomiu, Bielsku-Białej, Trójmieście, Łodzi, Warszawie.

Podstawową zasadą poruszania się w obrębie ronda turbinowego jest to, że ruch na konkretnych pasach nie przecina się i od samego wjazdu na rondo pojazdy kierowane są na właściwy wylot. Prawy pas ruchu prowadzi do pierwszego zjazdu, lewy pas ruchu  do kolejnych. Rondo turbinowe jest tak zaprojektowane, aby poruszające się po nim pojazdy nie miały możliwości przecinać wewnętrznego i zewnętrznego pasa ruchu, czyli nie zajeżdżały sobie nawzajem drogi. Kierowanie pojazdów odpowiednimi wylotami ma zmniejszyć ryzyko stłuczek i podnieść bezpieczeństwo ruchu.

Ze względu na linie ciągłe nie ma możliwości zmiany pasa ruchu z prawego na lewy i odwrotnie - w przeciwieństwie do jazdy po klasycznym rondzie. Pasy ruchu na rondzie turbinowym są od siebie oddzielone elementami naklejonymi na jezdni. Czasami są stosowane specjalne separatory lub krawężniki, uniemożliwiające zmianę pasa w niedopuszczalnym miejscu. Rondo turbinowe posiada odpowiednie oznakowanie poziome, dlatego wjeżdżając na nie należy podążać zgodnie ze znakami poziomymi lub strzałkami kierunkowymi.

Płocki MZD na swojej stronie internetowej uruchomił sondę internetową na temat rond turbinowych w Płocku oraz przygotował materiał, którego celem jest przybliżenie płocczanom tego typu rozwiązań komunikacyjnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE