Tychy chcą wdrożyć system zarządzania ruchem za 84 mln zł

Priorytet dla autobusów i trolejbusów, zielone światło, gdy na ulicach nie ma ruchu, czytelne informacje dla kierowców i pasażerów, ważenie ciężarówek czy pomiar prędkości aut – to niektóre możliwości systemu zarządzania i sterowania ruchem, który za kilka lat ma powstać w Tychach.
Tychy chcą wdrożyć system zarządzania ruchem za 84 mln zł
Tychy (fot. Chrochodyl/wikipedia/CC BY-SA 3.0)

W mieście ruszyły właśnie konsultacje społeczne, dzięki którym samorząd chce poznać opinie mieszkańców i miejskich instytucji na temat wdrożenia Inteligentnego Systemu Zarządzania i Sterowania Ruchem. To kompleksowe rozwiązanie, którego całkowity koszt szacowany jest, wraz z przebudową skrzyżowań, na 84 mln zł, ma usprawnić komunikację i poprawić bezpieczeństwo.

„Tego typu projekt dotyczy wszystkich mieszkańców, ponieważ wszyscy korzystają z dróg i komunikacji – stąd potrzeba szerokich konsultacji społecznych. Chcemy, aby mieszkańcy nie tylko byli dobrze poinformowani o planowanych działaniach, ale by mogli je współtworzyć na etapie projektu; wszystkie uwagi i wnioski będą uważnie przeanalizowane” - zapewnia rzeczniczka tyskiego magistratu Ewa Grudniok.

Szeroko zakrojony projekt obejmuje nie tylko rozmaite rozwiązania informatyczne, ale także całkowitą przebudowę blisko 40 skrzyżowań w mieście. W efekcie komunikacja ma działać lepiej i bardziej punktualnie, a kierowcy mają przemieszczać się po mieście płynnie, oszczędzając czas i paliwo – przekonują pomysłodawcy wdrożenia systemu.

Tzw. inteligentne sterowanie zapobiega np. sytuacjom, kiedy kierowcy denerwują się stojąc na czerwonym świetle przy zerowym ruchu wokoło, tracąc czas i paliwo. System sam analizuje dane i włącza zielone światło. Potrafi też zapewnić zielone światło autobusom i trolejbusom na wybranych skrzyżowaniach, gdy z analizy danych wyniknie, że pojazdom grozi opóźnienie w stosunku do rozkładu jazdy. Ruch komunikacji miejskiej będzie na bieżąco śledzony na e-mapach.

Serce całego systemu

Sercem całego systemu będzie Centrum Sterowania Ruchem, zlokalizowane w pomieszczeniach oddanego do użytku w ubiegłym roku nowego tyskiego stadionu. Tam będą gromadzone bieżące informacje o ruchu drogowym, tam też będzie główny ośrodek monitorowania ruchu przez system kamer; gdy np. dojdzie do wypadku, system natychmiast dostarczy taką informację i umożliwi wyświetlenie komunikatu o utrudnieniach na tablicach w wybranych punktach miasta.

W ramach systemu na ulicach pojawią się m.in. stacje monitorujące pogodę, stacje pomiaru zanieczyszczeń i poziomu hałasu, a także tablice informujące o dostępności miejsc parkingowych. Będą też specjalne znaki doraźnie informujące uczestników ruchu o niebezpieczeństwach i utrudnieniach. Całość uzupełnią tablice informacyjne na przystankach czy urządzenia umożliwiające automatyczne liczenie pasażerów w autobusach.

Możliwe będzie również ważenie ciężarówek w ruchu i monitorowanie łamania przepisów drogowych – jazdy na czerwonym świetle czy przekroczenia prędkości. Jednym z rozwiązań jest tzw. odcinkowy pomiar prędkości; kierowca, który zbyt szybko przejedzie wybrany odcinek, może spodziewać się mandatu. W projekcie wytypowano już miejsca, gdzie uzasadnione jest wprowadzenie takiego rozwiązania, by zmusić kierowców do jazdy zgodnej z przepisami.

Konsultacje społeczne na temat systemu potrwają w Tychach do 12 lutego. Przedsięwzięcie ma być realizowane w latach 2017-2020. Miasto chce pozyskać środki z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, z puli na tzw. niskoemisyjny transport miejski. Środki są ujęte w Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Śląskiego.

Samorząd Tychów od kilkunastu lat inwestuje w usprawnienie komunikacji w mieście oraz połączenia z innymi miastami. M.in. przywrócono połączenie kolejowe centrum miasta z Katowicami, zmodernizowano i zbudowano nowe stacje i perony, wyremontowano dworzec, a pasażerom kolei udostępniono dwa wielopoziomowe parkingi. Miasto kupiło też nowe trolejbusy i autobusy zasilane sprężonym gazem ziemnym. Kosztem kilkuset milionów złotych z unijnych środków wyremontowano tyski odcinek krajowej „jedynki”, tworząc bezkolizyjny przejazd przez miasto.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

strasznie droga ta inwestycja.......

Sławek, 2016-02-13 11:44:19 odpowiedz

Łatwo wydawać cudze pieniądze! 84mln / 140tys. mieszkańców daje 600zł na każdego mieszkańca. Jeśli fundusz dopłaci połowę kwoty to i tak pozostaje po 300zł na każdego mieszkańca. Może warto zapytać ludzi czy chcą zrzucić się po 300zł od osoby na taki "luksus"??

MieszkaniecMiasta, 2016-02-12 12:58:54 odpowiedz

Do cielmice: Stadion posiada niezależne zasilanie awaryjne, z resztą kazde centrum sterowania takowa musi mieć.. :-)

Darek, 2016-02-12 12:33:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE