Tychy inwestują w limuzyny wśród miejskich autobusów

Warte 40 milionów złotych, autobusy napędzane CNG wkrótce ruszą na pierwsze regularne trasy. W ten sposób Tychy zostawiły daleko w tyle pozostałe miasta aglomeracji.
Tychy inwestują w limuzyny wśród miejskich autobusów
PKM Tychy ma w swojej flocie 36 nowych autobusów napędzanych CNG (fot. TVS)

Takiego oblężenia tyskie autobusy nie przeżywały od dawna. Każdy gotowy nawet na największe poświęcenia. Wszystko, aby zobaczyć nową wizytówkę firmy. Z niecierpliwością i jak mówią z lekką tremą na pierwszą przejażdżkę czekają również kierowcy.

-Jeżeli chodzi o walory takie techniczne, no to tak, hamowanie tutaj z niesamowitą płynnością się odbywa, zmiany biegów są wręcz niezauważalne, komfort jazdy po mieście jest nieporównywalny - ocenia Joanna Sygocka, kierowca PKM Tychy. 36 wartych 40 milionów złotych autobusów na regularnych liniach w mieście pojawi się w poniedziałek (6 lipca) . -Wszystkie są napędzane sprężonym gazem ziemnym, no i będą służyć przede wszystkim mieszkańcom i dla środowiska i dla miasta i dla mieszkańców to również komfort podróży, cichsza podróż i czystsze powietrze - mówi Michał Kasperczyk, kierowca PKM Tychy. Zwłaszcza, że dziś co trzeci autobus na tyskich drogach to nowa maszyna, a ich średnia wieku nie przekracza trzech lat. Ostatniego leciwego Ikarusa pożegnano tu w 2009 roku.

Tychy w polskiej czołówce

-Jeżeli chodzi o ekologiczne napędy alternatywne, to jesteśmy na pewno nie tylko w czołówce polskiej, ale myślę, może polskiej, żeby tak nie skromnie nie mówić. Staramy się pokazywać od wielu lat, że ekologia jest ważna dla miasta, dla naszej firmy, dla wszystkich rzeczy, które robimy - mówi Andrzej Kowol, prezes PKM Tychy. Przetarg na dostawę nowych, również ekologicznych autobusów, wygrał niemiecki koncern MAN. Same autobusy pochodzą z polskich zakładów ze Starachowic i Sadów.

-Jeden autobus z normą Euro 0, czyli Ikarus, tak jak pan powiedział, to jest tyle samo, co 50 autobusów w tej chwili z normą Euro 6, pod względem emisji spalin, także to jest po prostu świat - mówi Zdzisław Piekorz, Man Truck & Bus Polska. Dawno odkryty i doskonale znany również w Sosnowcu. Tu postawiono jednak nie na gaz ziemny, a na autobusy hybrydowe.

Jak jest w innych śląskich miastach?

Sosnowiecki PKM korzystał z nich jako pierwszy w Województwie Śląskim, teraz planuje zakup kolejnych 54 sztuk. -To jest korzyść dla wszystkich, dla nas, dla gmin, które przecież dotują te komunikację, dla organizatora komunikacji i przede wszystkim nie zapominajmy o pasażerach. Autobus hybrydowy, czy autobus elektryczny jest autobusem komfortowym i cichym - mówi Piotr Drabek, PKM Sosnowiec.

W przeciwieństwie do nich katowicki PKM stawia raczej na sentyment. Legendarnych węgierskich Ikarusów po ulicach Katowic jeździ jeszcze 35. Taka wizytówka przedsiębiorstwa nie oznacza jednak zupełny brak inwestycji, podkreślają jej przedstawiciele. -Od 2010 roku do 2014 wymieniliśmy 88 autobusów i wszystkie nowe, klimatyzowane w większości autobusy, no i w tym roku jesteśmy w trakcie rozstrzygania przetargu na kolejne 20 - mówi Paweł Cyganek, PKM Katowice. Zatem zarówno miłośnicy motoryzacji dawnej, jak i ci, którzy muszą z Ikarusów korzystać pojeżdżą nimi w Katowicach jeszcze przez rok. Stolica aglomeracji dopiero rusza w pościg za konkurencją.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE