Umowa na budowę odcinka linii tramwajowej w Olsztynie podpisana

150 mln zł będzie kosztować budowa 5-kilometrowego odcinka linii tramwajowej w największej dzielnicy Olsztyna. To część projektu dotyczącego komunikacji zbiorowej w stolicy Warmii i Mazur.
Umowa na budowę odcinka linii tramwajowej w Olsztynie podpisana

We wtorek prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz i przedstawiciel firmy Skanska Grzegorz Dąbrowski podpisali umowę na wykonanie inwestycji. Budowa linii tramwajowej w 85 proc. dofinansowana jest z środków unijnych z programu Rozwój Polski Wschodniej, 15 proc. pochodzi ze środków własnych gminy.

Czytaj: Deszcz unijnych pieniędzy na tramwaje

Umowa przewiduje, że do września 2015 roku powstanie 5-kilometrowy odcinek linii tramwajowej przez największe osiedla Olsztyna: Pieczewo i Jaroty oraz sąsiadujące z nimi osiedle Nagórki. Będzie prowadzić przez ulice: Witosa, Płoskiego, Sikorskiego i Tuwima, gdzie natężenie ruchu samochodów w godzinach porannego i popołudniowego szczytu jest największe.

Oprócz linii tramwajowej przebudowane zostaną skrzyżowania, ścieżki rowerowe oraz uzbrojenie terenu.

Prezydent Grzymowicz powiedział podczas konferencji prasowej, że inwestycja jest ogromnym wyzwaniem dla wykonawcy. "Budowa linii tramwajowej wiąże się ze sporymi utrudnieniami dla kierowców. Na czas realizacji będą wykonane objazdy, dlatego prosimy kierowców o cierpliwość i wyrozumiałość" - wyjaśnił.

Czytaj też:  Wyremontują więcej torów na Śląsku

Wykonawca przed przystąpieniem do budowy linii tramwajowej będzie musiał zbudować drogi objazdowe m.in. przez były poligon wojskowy na osiedlu Pieczewo i Piękną Górę w okolicach masztu telewizyjnego. Tymi objazdami mieszkańcy największych osiedli będą mogli dostać się do śródmieścia.

Grzymowicz zapowiedział, że w najbliższym czasie podpisana zostanie umowa na budowę kolejnego 3-kilometrowego odcinka linii tramwajowej w śródmieściu Olsztyna, biegnącego ulicami: Żołnierską, Kościuszki, Dworcową i Towarową. W dalszej kolejności realizowana będzie budowa 650-metrowego odcinka linii na alei Piłsudskiego i ulicy 11 listopada.

Budowa linii tramwajowej nie jest realizowana w całości przez jednego wykonawcę, tylko etapami po rozstrzygnięciu kolejnych przetargów. Samorząd chce bowiem zdążyć z ukończeniem inwestycji do 2015 roku. Z pierwszym wykonawcą - hiszpańską firmą budowlaną FCC Contruccion miasto zerwało umowę w 2013 roku. Powodem był brak postępu w budowie.

Grzymowicz poinformował we wtorek, że koszt realizacji projektu tramwajowego wzrośnie o około 25 proc.

"Przetarg, który wygrała hiszpańska firma, był rozstrzygany w 2012 roku, a od tego czasu nastąpił wzrost cen, usług, materiałów i robocizny" - wyjaśnił. Dodał, że tę różnicę samorząd pokryje m.in. z tzw. gwarancji bankowej przedłożonej przez FCC Construccion. Miasto uzyskało właśnie 25 mln zł wypłaty z tej gwarancji. Jest to forma zabezpieczenia interesów inwestora w razie niewywiązania się wykonawcy z umowy.

Prezydent nie wykluczył dochodzenia na drodze sądowej odszkodowania od FCC, związanego z większymi wydatkami na dokończenie prac budowlanych. Jak dodał, taka możliwość zapisana jest w umowie z FCC Construccion.

Aby nie przepadła unijna dotacja, linia tramwajowa w Olsztynie musi być wykonana do końca 2015 roku. Unijne wsparcie projektu wynosi 85 proc.

Linie tramwaje mają poprawić komunikację miejską w Olsztynie. Połączą najbardziej odległe dzielnice miasta, Jaroty, Pieczewo i Nagórki z centrum miasta oraz dworcem kolejowym i miasteczkiem studenckim i Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Kortowie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.